| Autor |
Wiadomość |
Viltharis
Naczelnik

Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 3626
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 45 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany:
Czw 22:41, 03 Cze 2010 |
     |
| Gedeon napisał: | | Możesz się udusić językiem. |
Dużo trzeba by samozaparcia. Wolałbym jednak, żeby ktoś mi ulżył.
| Gedeon napisał: | | No tak, tylko, że... w zasadzie czemu ma to być wstrętne? Nikomu to nie szkodzi prawda, a zmarłym na pewno. Zatem ów wstre jest nieco irracjonalny. Czy chodzi o zbijanie kapitału na czyjejś śmierci? Ale czemu nie? Gdy zachodzi tragedia, nie należy poddawać się rozpaczy tylko 1. Zastanowić się co należy zrobić na przyszłośc, by zapobiec 2. Postarać się wyciągnąć z tego jak największy zysk (w ramach minimalizacji strat). |
Potwornie to zimne myślenie. Logiczne, przyznaje, ale... nie, ja jednak nie widzę tego tak kolorowo. Trudno mi powiedzieć, dlaczego, ale budzi to mój wstręt. To tak, jak ja bym chciał robić karierę na moim pradziadku, wicepremierze za II RP, którego ruscy internowali i słuch po nim zaginął. Pamiętam i szanuję, wiem, kim był i, że pracował na rzecz kraju, ale nie umiałbym na tym tworzyć swojej kariery. Już pomijam, że sięgnięcie po takie środki jest dla mnie już dobitnym dowodem na to, że kandydat nie ma nic więcej do zaoferowania i jest wyłącznie populistą, chcącym dojść do władzy nie rzetelnością a populizmem.
|
_________________ http://ballaragh.miniville.fr/ind - klikajcie, proszę.
http://img8.imageshack.us/img8/7910/wyspyowcze.jpg
Polecam! Świetny program do katalogowania muzyki!
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
     |
 |
|
|
 |
Gedeon
Dołączył: 03 Maj 2007
Posty: 2135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 32 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 2/3 (+|-)
|
Wysłany:
Czw 22:47, 03 Cze 2010 |
     |
|
   |
 |
Kamil Kania

Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 1048
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 39 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Z dalekiego Południa Płeć:
|
Wysłany:
Sob 15:36, 05 Cze 2010 |
     |
Gdyby nasz wielmożny były prezydent nie raczyłby się rozbić to w tych wyborach bym głosował, a tak, no cóż, trza poczekać na następne.
Oczywiście głos oddałbym na JKM. Kieruję się tutaj głównie kwestiami gospodarczymi o których, chyba jako jedyny z kandydatów, Korwin ma pojęcie. Co do jego poglądów na kwestie społeczne w większości się zgadzam, aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że w obecnej rzeczywistości ich realizacja po prostu nie jest możliwa. Ludzkość zbytnio zgłupiała przez demokrację i nadmierny dobrobyt, choć i to pewnie kiedyś się zmieni, oby.
Innych kandydatów w zasadzie praktycznie nie biorę pod uwagę, bo każdy z nich bez względu na to co raczy teraz mówić (swoją drogą nie mówić nic, w tym wyręczają ich media, które tak wygrywają wybory za polityków) z tego względu, że po fakcie i tak każdy z nich po prostu będzie bał się zrobić cokolwiek radykalnego, a takie zmiany potrzebne są najbardziej. Oczywiście to nie ich wina (99% ludzi zależy na stołku i to normalne) ale genialnego ustroju, którym jest demokracja (nb. nie uważam, że ma same wady, ale w tym kontekście akurat tak jest).
Natomiast JKM w moim mniemaniu należy do tego 1%.
To fakt, kompetencje prezydenta nie są zbyt duże, ale odpowiednio używane mogą robić sporą różnicę i wiele zmieniać.
Widzę, że tam ktoś wspominał o aborcji. Nie widzę powodu by jeśli matka sobie tego zażyczy miałoby to być jej zabronione. No chyba, że ci, którzy tak namiętnie lubią pakować się z buciorami w cudze życie zaraz po urodzeniu to dziecko adoptują i je wychowają. Choć i w zasadzie na to matka może się nie zgodzić, bo z tego co wiem to tylko od jej życia zależy życie dziecka do kilku ostatnich miesięcy, gdy może już przeżyć na zewnątrz. A jeśli w tym czasie ich życia bezpośrednio się wiążą to nie widzę powodu by to właśnie ona nie miała prawa decydować w pełni o życiu swojego dziecka.
A gdyby ktoś chciał przypadkiem argumentować w stylu: a co gdyby twoja matka się na to zdecydowała?!
Proste, nie byłoby mnie tutaj. Nie poczułbym tego, nie cierpiałbym, nic rzeczywistego bym nie stracił. Nie wiem w ogóle jak taki emocjonalny argument może mieć rację bytu.
A tak jeszcze w ogóle. Ja nie wiem jak wy definiujecie człowieka, ale nasza psychika do dwóch lat rozwija się równolegle z psychiką małp
A co do eutanazji to ja po prostu proponuję by każdy tam co ileś lat deklarował się co w danej sytuacji mają z nim lekarze zrobić. Gdyby nawet się "pomylił" to każdy odpowiada za swoje życie i o nim decyduje. Tak więc i tu nie widzę kłopotu
To tyczy się rzecz jasna sytuacji w której nie jest już przy zdrowych zmysłach.
Jeśli jest to niewątpliwie on powinien podjąć wiążącą decyzję i powinien mieć do tego pełne prawo.
|
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
        |
 |
Viltharis
Naczelnik

Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 3626
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 45 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany:
Sob 17:05, 05 Cze 2010 |
     |
| Kamil Kania napisał: | | Oczywiście głos oddałbym na JKM. Kieruję się tutaj głównie kwestiami gospodarczymi o których, chyba jako jedyny z kandydatów, Korwin ma pojęcie. |
To mnie właśnie bawi we wszystkich, którzy oddaliby głos na Janusza Korwin-Mikke. Prezydent naprawdę niewiele przecież może. Uważam zatem, że bardzo fajnie byłoby, gdyby UPR, czy też jakieś nowe ugrupowanie, bo wiem, że z UPRu Janusz Korwin-Mikke się wypisał (albo go wywalili? no, tak, czy inaczej coś mu się chyba w kampanii wyborczej partii nie podobało), weszło do parlamentu, weszło do Sejmu, czy wreszcie do rządu. Nie chciałbym, żeby dostali ponad 50% miejsc, ale, podkreślę jeszcze raz, Janusza Korwin-Mikke widzę, jako ministra gospodarki, jako ministra finansów i skarbu państwa, ale nigdy nie chciałbym, żeby ten facet zaczął maczać palce w szkołach i kwestii publicznej. A przecież, jako prezydent byłby właśnie głównie czynny w sferze publicznej. Pomijam już fakt, że irytowałaby mnie każda przemowa z tonu głosu, chyba jeszcze bardziej niż przemowy Lecha Kaczyńskiego.
| Kamil Kania napisał: | | Natomiast JKM w moim mniemaniu należy do tego 1%. |
Właśnie dlatego też chciałbym, żeby dostał jakiś ważny stołek - byśmy zweryfikowali.
| Kamil Kania napisał: | | Widzę, że tam ktoś wspominał o aborcji. Nie widzę powodu by jeśli matka sobie tego zażyczy miałoby to być jej zabronione. |
Miałem kiedyś podobne podejście i nigdy nie dałbym takiego argumentu, o jakim piszesz dalej, ale zastanów się. Czy bezproblemowa aborcja nie rozbestwiłaby społeczeństwa? Wszyscy bogatsi by się nie przejmowali, bo przecież "wyskrobię, jak wpadnę". Uważam, że aborcja nie może stać się środkiem antykoncepcyjnym, choć popieram jej szerszą legalizację. Tak, dążyłbym do aborcji, kiedy by się okazało, że moje dziecko będzie niepełnosprawne, ale to już mówiłem.
|
_________________ http://ballaragh.miniville.fr/ind - klikajcie, proszę.
http://img8.imageshack.us/img8/7910/wyspyowcze.jpg
Polecam! Świetny program do katalogowania muzyki!
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
     |
 |
Gedeon
Dołączył: 03 Maj 2007
Posty: 2135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 32 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 2/3 (+|-)
|
Wysłany:
Sob 20:09, 05 Cze 2010 |
     |
| Cytat: | Gdyby nasz wielmożny były prezydent nie raczyłby się rozbić to w tych wyborach bym głosował, a tak, no cóż, trza poczekać na następne.
Oczywiście głos oddałbym na JKM. |
A co ma jedno z drugim?
| Cytat: | | Ludzkość zbytnio zgłupiała przez demokrację i nadmierny dobrobyt, choć i to pewnie kiedyś się zmieni, oby. |
Musi się zmienić, gdyż obecny stan prowadzi do katastrofy. Zatem, albo ludzie oprzytomnieją - albo nie i wtedy i tak ten system upadnie, bo po prostu trwać nie może.
| Cytat: |
Proste, nie byłoby mnie tutaj. Nie poczułbym tego, nie cierpiałbym, nic rzeczywistego bym nie stracił. Nie wiem w ogóle jak taki emocjonalny argument może mieć rację bytu. |
Naprawdę, niesamowicie proste. Rozumiem, ze gdyby ktoś chciałby CIę, to nie miałbyś nic przeciwko - wszak ,,nie należy bać się śmierci, bo póki jesteśmy, nie ma śmierci, a gdy przyjdzie śmierć - nie ma nas".
Idąc tym tropem, w ogóle jakiekolwiek istnienie jest bez sensu. Gdyby ludzie się w ogóle nie rodzili - nie byłoby żadnej straty, a wręcz przeciwnie, bo nie nikt by nie cierpiał. Taki buddyzm w wersji hard.
| Cytat: | | Prezydent naprawdę niewiele przecież może. |
Hmm, no jego kompetencji nie porównałbym z premierowskim... ale to mimo wszystko jeden z najważniejszych urzedów w państwie, nie tylko honorowo. Można wymienić sporo realnych kompetenecji prezydenta.
1. Veto i odesłanie do TK ustawy - jest to bardzo mocna kompetencja, pozwala na opóżnienie dowolnej ustawy, a jeśli koalicja nie jest w stanie zdobyć 3/5 głosów - nawet całkowicie uwalić. Słabo?
2. powoływanie wielu ważnych organów, w tym najważniejszych stanowisk sedziowskich, częsći członków KRRiT, członków Rady Polityki Pieniężnej itd.
3. Jako jedyna może samodzielnie, jednoosobowo wykonywać inicjatywę ustawodawczą.
Jest jeszcze wiele innych, ale te wydają mi się najsilniejsze, gdyż prez może je wykonywać całkowicie sam, bez współdzianłania z innymi organami.
Poza tym, prestiż i dostęp do mediów, jakie się wiążą z tym urzędem, mogą dla dobrego polityka mogą się przekuć na realne możliwości oddziaływania.
| Cytat: |
Uważam zatem, że bardzo fajnie byłoby, gdyby UPR, czy też jakieś nowe ugrupowanie, bo wiem, że z UPRu Janusz Korwin-Mikke się wypisał |
Bodajże ,,Wolność i Praworządność".
| Cytat: |
Tak, dążyłbym do aborcji, kiedy by się okazało, że moje dziecko będzie niepełnosprawne, ale to już mówiłem. |
oK, TYlko czy jeśli założymy, że lepiej się nie urodzić, niż być niepełnosprawnym... Nie dojdziemy kiedyś do tezy, że lepiej zabić niepełnosprawnego, niż pozwolić mu się męczyć (i nie mówię tu o jego zgodzie - wszak w przypadku aborcji płodu nikt nie pyta).
|
_________________ Moja tfurczość. TYLKO dla fanów chodzenia wieśkiem!
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
   |
 |
Viltharis
Naczelnik

Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 3626
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 45 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany:
Sob 23:24, 05 Cze 2010 |
     |
| Gedeon napisał: | | 1. Veto i odesłanie do TK ustawy - jest to bardzo mocna kompetencja, pozwala na opóżnienie dowolnej ustawy, a jeśli koalicja nie jest w stanie zdobyć 3/5 głosów - nawet całkowicie uwalić. Słabo? |
Słabo, bo parlament chce to obalać i jeżeli platforma będzie miała większość w parlamencie po kolejnych wyborach + prezydenta, to tak się stanie.
| Gedeon napisał: | | 2. powoływanie wielu ważnych organów, w tym najważniejszych stanowisk sedziowskich, częsći członków KRRiT, członków Rady Polityki Pieniężnej itd. |
Tu się zgodzę, to jest ważna funkcja, nawet bardzo, a często się o niej zapomina.
| Gedeon napisał: | | 3. Jako jedyna może samodzielnie, jednoosobowo wykonywać inicjatywę ustawodawczą. |
Tego też nie nazwałbym mocnym przywilejem. Tak, czy inaczej, ustawa przejdzie tylko, jeżeli będzie zgodna z tokiem myślenia obecnej władzy.
| Gedeon napisał: | | oK, TYlko czy jeśli założymy, że lepiej się nie urodzić, niż być niepełnosprawnym... Nie dojdziemy kiedyś do tezy, że lepiej zabić niepełnosprawnego, niż pozwolić mu się męczyć (i nie mówię tu o jego zgodzie - wszak w przypadku aborcji płodu nikt nie pyta). |
Jasne, ale niepełnosprawny jest już świadom, często. I jeżeli powie "nie chcę żyć", to moim zdaniem nikt nie powinien mu odbierać prawa do chęci pozbawienia się życia, broniąc się niezbywalnym prawem do życia (też śmieszne w świetle np. kar śmierci w USA). Płodu nikt nie pyta, bo nie jest świadomy. Ja nie mówię, czy to jest dobrze, czy to jest źle. Ja wiem, że nie chcę mieć niepełnosprawnego dziecka. I jeżeli takie będzie mi się miało urodzić, to będę walczył, głównie pewnie o fundusze, żeby takiemu dziecku nie pozwolić się urodzić. Może to brzmieć makabrycznie dla niektórych, dla mnie to brzmi tylko (a może aż?) egoistycznie z mojej strony.
|
_________________ http://ballaragh.miniville.fr/ind - klikajcie, proszę.
http://img8.imageshack.us/img8/7910/wyspyowcze.jpg
Polecam! Świetny program do katalogowania muzyki!
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
     |
 |
Gedeon
Dołączył: 03 Maj 2007
Posty: 2135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 32 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 2/3 (+|-)
|
Wysłany:
Sob 23:45, 05 Cze 2010 |
     |
| Cytat: | | Słabo, bo parlament chce to obalać i jeżeli platforma będzie miała większość w parlamencie po kolejnych wyborach + prezydenta, to tak się stanie. |
No zaraz, ale nie możemy rozpatrywać kompetencji prezydenta na podstawie tego, co ktoś chce zrobić, tylko tego, co jest... Bo ja mogę powiedzieć, ze za 50 lat zwycięzy partia, która da prezydentowi władzę absolutną i co? Nie wiadomo, czy PO wygra (pewnie tak), jeśli wygra, to nie wiadomo, czy zbierze w Sejmie wystarczającą większość, a jeśli zbierze to nie wiadomo czy będzie się jej chciało tak osłabiać własnego prezydenta... Zresztą, skoro za Lecha tylko gadali a nic w tym kierunku nie robili, to tym bardziej za Bronka... W zasadzie to generalnie działalność PO polega tylko na gadaniu, a potem w ogóle nie nadają toku swoim projektom.
Choć szczerze mówiąc, ja też jestem przeciwko dualizmowi władzy wykonawczej - tylko że ja wprowadziłbym ustrój prezydencki, nie kanclerski. W ogóle bardzo mi się podoba ustrój amerykański (co nie znaczy, że jestem zapatrzony w ten kraj - po prostu konkretnie ich konstytucja mi się podoba).
| Cytat: | | Tego też nie nazwałbym mocnym przywilejem. Tak, czy inaczej, ustawa przejdzie tylko, jeżeli będzie zgodna z tokiem myślenia obecnej władzy. |
No tak, ale mimo wszystko możliwość przedkładania swoich projektów jest możliwością realnego oddziaływania.
| Cytat: |
Może to brzmieć makabrycznie dla niektórych, dla mnie to brzmi tylko (a może aż?) egoistycznie z mojej strony. |
Cóż, to drugie jest gorsze od pierwszego. Dobrze przynajmiej, ze jesteś szczery i przyznajesz, że nie chodzi o niby dobro tego płodu, tylko o Twoją wygodę.
|
_________________ Moja tfurczość. TYLKO dla fanów chodzenia wieśkiem!
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
   |
 |
Viltharis
Naczelnik

Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 3626
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 45 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany:
Nie 0:14, 06 Cze 2010 |
     |
| Gedeon napisał: | | No zaraz, ale nie możemy rozpatrywać kompetencji prezydenta na podstawie tego, co ktoś chce zrobić, tylko tego, co jest... Bo ja mogę powiedzieć, ze za 50 lat zwycięzy partia, która da prezydentowi władzę absolutną i co? Nie wiadomo, czy PO wygra (pewnie tak), jeśli wygra, to nie wiadomo, czy zbierze w Sejmie wystarczającą większość, a jeśli zbierze to nie wiadomo czy będzie się jej chciało tak osłabiać własnego prezydenta... Zresztą, skoro za Lecha tylko gadali a nic w tym kierunku nie robili, to tym bardziej za Bronka... W zasadzie to generalnie działalność PO polega tylko na gadaniu, a potem w ogóle nie nadają toku swoim projektom. |
Czasem ta bezczynność jest dobra, przynajmniej nie władowali kasy w gospodarkę w czasie kryzysu i nie oberwaliśmy aż tak po dupie. To oczywiście tylko spekulacja, ale z tego, co mówiła wtedy opozycja (PiS) oni by kasę władowali.
Niemniej, wracając, wiesz, Twoja hipoteza jest bardzo długofalowa, a PO realnie chce coś takiego zrobić, niemniej, masz rację, na razie prezydent ze swoim wetem i skierowaniem sprawy do Trybunału nie jest aż tak słaby.
| Gedeon napisał: | | Choć szczerze mówiąc, ja też jestem przeciwko dualizmowi władzy wykonawczej - tylko że ja wprowadziłbym ustrój prezydencki, nie kanclerski. W ogóle bardzo mi się podoba ustrój amerykański (co nie znaczy, że jestem zapatrzony w ten kraj - po prostu konkretnie ich konstytucja mi się podoba). |
Tu muszę przyznać rację. Choć naprawdę nie lubię USA, nie chcę tam nigdy pojechać i generalnie wielki Mc Donald's mnie odpycha, tak ustrój prezydencki jest rzeczą pozytywną, moim zdaniem. Choć, powiem szczerze, nie wyobrażam sobie tego przy sytuacji politycznej w Polsce jeszcze sprzed powiedzmy 2,5 miesiąca.
| Gedeon napisał: | | Cóż, to drugie jest gorsze od pierwszego. Dobrze przynajmiej, ze jesteś szczery i przyznajesz, że nie chodzi o niby dobro tego płodu, tylko o Twoją wygodę. |
Zasadniczo chodzi o jedno i drugie. Jeżeli nie jestem w stanie wychowywać niepełnosprawnego dziecka, to znaczy, że raczej nie dobrym byłoby dla niego, gdybym je wychowywał, choć, patrząc z Twojego punktu widzenia, lepsze byłoby to dla niego niż śmierć. Tutaj jednak, to fakt, patrzę z własnego, (prawie) czysto egoistycznego punktu widzenia, jednak nie chodzi o wygodę, jak to napisałeś, a nie męczenie się prze z długi okres swojego życia. Tak, to może i można podpiąć pod wygodę, ale dla mnie to jednak nieco więcej. Tym niemniej, ja zwykłem być szczery, dlatego nie mogę powiedzieć, że nalegałbym na tę aborcję dla dobra dziecka. Zresztą... rzadko kiedy, powiedzmy sobie szczerze, aborcja jest robiona dla dobra dziecka. Usunięcie owocu gwałtu jest raczej dla dobra matki niż tego dziecka.
|
_________________ http://ballaragh.miniville.fr/ind - klikajcie, proszę.
http://img8.imageshack.us/img8/7910/wyspyowcze.jpg
Polecam! Świetny program do katalogowania muzyki!
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
     |
 |
Gedeon
Dołączył: 03 Maj 2007
Posty: 2135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 32 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 2/3 (+|-)
|
Wysłany:
Nie 14:03, 06 Cze 2010 |
     |
| Cytat: | | Zresztą... rzadko kiedy, powiedzmy sobie szczerze, aborcja jest robiona dla dobra dziecka. Usunięcie owocu gwałtu jest raczej dla dobra matki niż tego dziecka. |
W zasadzie... Ktoś może mnie zbesztać, że wypowiadam się o czymś, o czym nie mam pojecia, ale jednak się odważę. Czy usunięcie ciąży z gwałtu w perspektywie długofalowej na pewno przynosi dobro matce? Po pierwsze, dziecko to jednak jakiś cel w życiu, który pozwala się oderwać o zapomnieć o strasznych przeżyciach (wydaje mi się, że instynkt macierzyński jest na tyle silny, że jednak dziecko po urodzeniu większość matek by postrzegała jako dziecko, a nie jedynie memento gwałtu). Po drugie - to dokłądanie kolejnej traumy. Wbrew temu, co próbują wmawiać feministki, aborcja nie jest zabiegem, takim jak dajmy na to wyrwanie zęba. U wielu kobiet odbija się na psychice, mają później kompleks ,,zabiłam swoje dziecko".
| Cytat: | | Choć naprawdę nie lubię USA, nie chcę tam nigdy pojechać i generalnie wielki Mc Donald's mnie odpycha, tak ustrój prezydencki jest rzeczą pozytywną, moim zdaniem. |
To znaczy ja za amerykańskim ,,way of life" też nie przepadam, ale podoba mi się to, że jednak jest to jeden z krajów, w których masz największą swobodę. Jak ktoś napadnie na Twój dom, to możesz mu odtrzelić łeb, a nie pultać się ,,O Jezu, czy to nie będzie przekroczenie granic oobrony koniecznej". W ogóle wg mnie to państwowa ochrona życia i mienia powinna być alternatywą, która wkracza gdy sam nie możesz się obronić, a nie odwortnie - ,,no dobra, ewentualnie w pewnych ściśle określonych sytuacjach możesz się bronić, niech tam... Ale nie za bardzo".
| Cytat: |
Choć, powiem szczerze, nie wyobrażam sobie tego przy sytuacji politycznej w Polsce jeszcze sprzed powiedzmy 2,5 miesiąca. |
Czemu? Historia zna wielu bardziej skonfliktowanych z parlamentem prezydentów. Taki Roosevelt wetował wszystkie ustawy jak leci (i to niemal zawsze skutecznie), a u nas kiedy Kaczor raz na miesiąc to zrobił, to był straszny krzyk, że paraliżuje państwo.
|
_________________ Moja tfurczość. TYLKO dla fanów chodzenia wieśkiem!
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
   |
 |
Viltharis
Naczelnik

Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 3626
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 45 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany:
Nie 16:18, 06 Cze 2010 |
     |
| Gedeon napisał: | | W zasadzie... Ktoś może mnie zbesztać, że wypowiadam się o czymś, o czym nie mam pojecia, ale jednak się odważę. Czy usunięcie ciąży z gwałtu w perspektywie długofalowej na pewno przynosi dobro matce? Po pierwsze, dziecko to jednak jakiś cel w życiu, który pozwala się oderwać o zapomnieć o strasznych przeżyciach (wydaje mi się, że instynkt macierzyński jest na tyle silny, że jednak dziecko po urodzeniu większość matek by postrzegała jako dziecko, a nie jedynie memento gwałtu). Po drugie - to dokłądanie kolejnej traumy. Wbrew temu, co próbują wmawiać feministki, aborcja nie jest zabiegem, takim jak dajmy na to wyrwanie zęba. U wielu kobiet odbija się na psychice, mają później kompleks ,,zabiłam swoje dziecko". |
Właśnie, dobrze, że dodałeś to "u wielu kobiet". Oczywiście, nie możemy powiedzieć, czy jest to większość, niemniej, jak sądzę, większość kobiet nie chciałaby rodzić owoców gwałtu. Pomijam już fakt, że będzie to dla nich, jak to określiłeś, memento gwałtu, ale takie dziecko od razu jest pozbawione ojca, poza tym taki facet może zacząć nękać potem tę kobietę. Za gwałt w Polsce, chyba tylko ze szczególnym okrucieństwem, można dostać dożywocie.
Aha i nie dla każdego dziecko jest celem w życiu. Wiem, że to generalizacja, ale obecnie powoli staje się ona błędna. Jasne, wg ostatniego badania CEBOSu chyba ponad 80% Polaków chce mieć dziecko (zwykle dwoje), ale nie można zapominać o tych pozostałych, niezdecydowanych, albo niechętnych. Poza tym, naprawdę, myślę, że jako faceci niewiele mamy do gadania i tutaj powinny wypowiadać się kobiety i, jeżeli chodzi o gwałt, to powinno im się dać pełne pole wyboru, czy chcą, czy nie chcą rodzić po czymś takim.
Dla mnie odpowiedź, jest jedna, ale jak mówię, nie jestem kobietą. Swoją drogą, ostatnio psychologowie zaczęli uznawać instynkt macierzyński za rzecz, które wcale nie musi się objawić. Otóż, okazało się, że wcale nie jest to sprawa wrodzona i, że dziewczynki się go uczą od swoich matek, jeżeli dobrze pamiętam. Także nie przykładajmy też aż tak wielkiej roli do instynktu macierzyńskiego, który, wg najnowszych badań, jest dość przereklamowany. Pomijam już też fakt, że najokrutniejsze postępowanie wobec dziecka zwykle wcale nie jest działaniem ojca, a właśnie matki, co też ujawniają najnowsze badania. Oczywiście, przynajmniej oficjalnie, matki krzywdzą rzadziej, ale dotkliwiej. Ale to już taka dygresja.
| Gedeon napisał: | | To znaczy ja za amerykańskim ,,way of life" też nie przepadam, ale podoba mi się to, że jednak jest to jeden z krajów, w których masz największą swobodę. Jak ktoś napadnie na Twój dom, to możesz mu odtrzelić łeb, a nie pultać się ,,O Jezu, czy to nie będzie przekroczenie granic oobrony koniecznej". W ogóle wg mnie to państwowa ochrona życia i mienia powinna być alternatywą, która wkracza gdy sam nie możesz się obronić, a nie odwortnie - ,,no dobra, ewentualnie w pewnych ściśle określonych sytuacjach możesz się bronić, niech tam... Ale nie za bardzo". |
Tak? To masz sprzeczne zdanie z wieloma ekonomistami polskimi, którzy twierdzą, że jak już płacimy podatki, coraz większe skądinąd, to dlaczego jeszcze musimy dopłacać na Solid Security i tak dalej? Za komuny milicja trzymała wszystko za ryj. Oczywiście, oni przeginali w drugą stronę, niemniej chyba wolałbym mimo wszystko nieco mocniejsza kontrolę państwa w zamian za możliwość spokojnego wyjścia w nocy na ulice. Tzn. od razu mówię, ja mieszkam na Żoliborzu, w części Warszawy, która jest bezpieczna, w dodatku mam pewne znajomości, także czuję się bezpiecznie, ale taki spacerek do Śródmieścia może się różnie skończyć.
| Gedeon napisał: | | Czemu? Historia zna wielu bardziej skonfliktowanych z parlamentem prezydentów. Taki Roosevelt wetował wszystkie ustawy jak leci (i to niemal zawsze skutecznie), a u nas kiedy Kaczor raz na miesiąc to zrobił, to był straszny krzyk, że paraliżuje państwo. |
Bo paraliżował. Roosevelt też to robił. Chcesz mi powiedzieć, że w USA nie było krzyku o to?
|
_________________ http://ballaragh.miniville.fr/ind - klikajcie, proszę.
http://img8.imageshack.us/img8/7910/wyspyowcze.jpg
Polecam! Świetny program do katalogowania muzyki!
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
     |
 |
Gedeon
Dołączył: 03 Maj 2007
Posty: 2135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 32 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 2/3 (+|-)
|
Wysłany:
Nie 20:45, 06 Cze 2010 |
     |
| Cytat: | | Oczywiście, nie możemy powiedzieć, czy jest to większość, niemniej, jak sądzę, większość kobiet nie chciałaby rodzić owoców gwałtu. |
Zapewne tak, dlatego nie napisałem o jej woli, tylko o tym, że w szerszej perpsektywie to niekoniecznie jest dla niej dobre. To dwie różne rzeczy.
| Cytat: | | Za gwałt w Polsce, chyba tylko ze szczególnym okrucieństwem, można dostać dożywocie. |
Hmm, ja w kodeksie karnym odczytuję, że w takim wypadku kara jest 5-15 lat.
| Cytat: | | Aha i nie dla każdego dziecko jest celem w życiu. |
Że niby w życiu są ważniejsze rzeczy niż przekazanie swojego materiału genetycznego? Profesor Dawkins by Cię opieprzył za taką herezję
| Cytat: | | Także nie przykładajmy też aż tak wielkiej roli do instynktu macierzyńskiego, który, wg najnowszych badań, jest dość przereklamowany. Pomijam już też fakt, że najokrutniejsze postępowanie wobec dziecka zwykle wcale nie jest działaniem ojca, a właśnie matki, co też ujawniają najnowsze badania. Oczywiście, przynajmniej oficjalnie, matki krzywdzą rzadziej, ale dotkliwiej. |
Bardzo to pięknie, ale faktycznie - dygresja.
| Cytat: |
Tak? To masz sprzeczne zdanie z wieloma ekonomistami polskimi, którzy twierdzą, że jak już płacimy podatki, coraz większe skądinąd, to dlaczego jeszcze musimy dopłacać na Solid Security i tak dalej? Za komuny milicja trzymała wszystko za ryj. Oczywiście, oni przeginali w drugą stronę, niemniej chyba wolałbym mimo wszystko nieco mocniejsza kontrolę państwa w zamian za możliwość spokojnego wyjścia w nocy na ulice. |
Um. Chyba nie do końca mnie zrozumiałeś, być moze wyraziłem się mało precyzyjnie. Mi nie chodzi o to, że mam coś przeciwko temu, by policja zdecydowanie dbała o bezpieczeństwo - wręcz przeciwnie (jak słyszę gadki przyjaciół o złej policji i JP to mi się noż w kieszeni otwiera). Chodzi tylko o to, żeby nie panowała doktryna, że dbanie o bezpieczeństwo należy tylko do państwa, a wszelkie zabiegi własne obywatela w tym celu są dość podejrzane dla państwa. Wiesz, że zgpdnie z obecnym prawem, nie masz prawa samodzielnie odebrać skradzionego przedmiotu, nawet jeśli to jesteś w stanie zrobić (i to bez użycia przemocy) jeśli nie następuje to bezposrednio po kradzieży czy też nawet w jej trakcie? Ni, koniecznie musisz założyć sprawę w sądzie i czekać pół roku.
| Cytat: | | Roosevelt też to robił. Chcesz mi powiedzieć, że w USA nie było krzyku o to? |
Wśród za przeproszeniem parlamentarzystów, na pewno - wśród obywateli niekoneicznie, biorąc pod uwagę, że wybierali go na bodajże 4 kadencje pod rząd (dopiero po jego śmierci wprowadzono do Konstytucji poprawkę zakazującą wiecej niż dwóch kadencji). Bo tak to jest, że często osoby znienawidzone przez politykierów są wielbione przez naród... Np. w moim podręczniku do prawa konstytucyjnego psize wyraźnie, że ograniczono prezydentowi prawo organizowania referendum, bo mógłby je wykorzystywać przeciwko parlamentowi, a to było niedemokratyczne (bo jak wiadomo, demorkacja nie jest wtedy, kiedy decyduje naród, tylko ci, któzy lepiej od niego wiedzą, co czego on chce).
|
_________________ Moja tfurczość. TYLKO dla fanów chodzenia wieśkiem!
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
   |
 |
Viltharis
Naczelnik

Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 3626
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 45 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany:
Pon 1:40, 07 Cze 2010 |
     |
| Gedeon napisał: | | Zapewne tak, dlatego nie napisałem o jej woli, tylko o tym, że w szerszej perpsektywie to niekoniecznie jest dla niej dobre. To dwie różne rzeczy. |
Wola często jest wyrazem tego, co jest dla nas dobre, albo raczej, co uważamy, że jest dla nas dobre. Nie można jej lekceważyć, bo często jednak trafiamy.
| Gedeon napisał: | | Hmm, ja w kodeksie karnym odczytuję, że w takim wypadku kara jest 5-15 lat. |
A zatem 5-15 lat... ja tam, za zgwałcenie mojej żony/córki skazałbym człowieka na karę śmierci, a potem sam bym skazał siebie na dożywocie, albo banicję, jakbym dał radę uciec, ale...
| Gedeon napisał: | | Że niby w życiu są ważniejsze rzeczy niż przekazanie swojego materiału genetycznego? Profesor Dawkins by Cię opieprzył za taką herezję |
Profesor Dawkins by mnie nie opieprzył. Uznałby, ze moje samolubne geny wybrały inną metodę, na przykład, dzięki temu, że ja jestem dziki i się wycofuję z życia społecznego, moja siostra staje się bardziej wyeksponowana, przez co ma większe szanse na przekazanie swojego materiału genetycznego. Działa hamiltonowski dobór krewniaczy, o którym Dawkins już słyszał. Ergo, to nie dla organizmu najważniejsze jest przekazanie materiału genetycznego, ale dla genów. Rozprzestrzenianie materiału genetycznego może więc przebiegać bez mojego udziału.
| Gedeon napisał: | | Um. Chyba nie do końca mnie zrozumiałeś, być moze wyraziłem się mało precyzyjnie. Mi nie chodzi o to, że mam coś przeciwko temu, by policja zdecydowanie dbała o bezpieczeństwo - wręcz przeciwnie (jak słyszę gadki przyjaciół o złej policji i JP to mi się noż w kieszeni otwiera). Chodzi tylko o to, żeby nie panowała doktryna, że dbanie o bezpieczeństwo należy tylko do państwa, a wszelkie zabiegi własne obywatela w tym celu są dość podejrzane dla państwa. Wiesz, że zgpdnie z obecnym prawem, nie masz prawa samodzielnie odebrać skradzionego przedmiotu, nawet jeśli to jesteś w stanie zrobić (i to bez użycia przemocy) jeśli nie następuje to bezposrednio po kradzieży czy też nawet w jej trakcie? Ni, koniecznie musisz założyć sprawę w sądzie i czekać pół roku. |
Przyznaję, powinniśmy mieć możliwość bronienia samych siebie, źle Cię zrozumiałem.
|
_________________ http://ballaragh.miniville.fr/ind - klikajcie, proszę.
http://img8.imageshack.us/img8/7910/wyspyowcze.jpg
Polecam! Świetny program do katalogowania muzyki!
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
     |
 |
Gedeon
Dołączył: 03 Maj 2007
Posty: 2135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 32 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 2/3 (+|-)
|
Wysłany:
Pon 16:40, 07 Cze 2010 |
     |
| Cytat: | | Uznałby, ze moje samolubne geny wybrały inną metodę, na przykład, dzięki temu, że ja jestem dziki i się wycofuję z życia społecznego, moja siostra staje się bardziej wyeksponowana, przez co ma większe szanse na przekazanie swojego materiału genetycznego. Działa hamiltonowski dobór krewniaczy, o którym Dawkins już słyszał. |
Hmm, że niby Twój brak potomstwa zwiększa szanse na nie u Twojej siostry? Troszkę to dla mnie naciągane, mimo wszystko. Poza tym nie sądzę, aby nie zdarzali się jedynacy, którzy nie chcą mieć dzieci.
| Cytat: | | A zatem 5-15 lat... ja tam, za zgwałcenie mojej żony/córki skazałbym człowieka na karę śmierci, a potem sam bym skazał siebie na dożywocie, albo banicję, jakbym dał radę uciec, ale... |
Z częscią pierwsza się zgadzam, co do drugiej - nie do końca lapię o co Ci chodzi.
(Nawiasem mówiąć, kara banicji jest zakazana konstytucyjnie).
Chyba, że chodzi Ci o to, że po prostu zabiłbyś go, a potem został skazany na dożywocie, chyba, ze uciekniesz? No po pierwsze, to za to raczej nie dostałbyś dożywocia. Byż może miałbyś szansę na załapanie się na zabójstwo pod wplywem silnego, usprawiedliwonego wburzenia, czyli 1-10 lat. A poprzez ucieczkę nie uniknąłbyś raczej kary - chyba, że byś uciekł do jakiegoś kraju 3 świata.
| Cytat: | | Wola często jest wyrazem tego, co jest dla nas dobre, albo raczej, co uważamy, że jest dla nas dobre. Nie można jej lekceważyć, bo często jednak trafiamy. |
A często nie. Każdy jakby racjonalnie pomyślał, to by wiedział, że najlepsze jest aby nie pił i nie palił, zdrowo się odżywial i nie tracił czasu na bezproduktywne rozrywki - a jednak mało kto idzie w pełni za głosem rozumu.
| Cytat: | | Ergo, to nie dla organizmu najważniejsze jest przekazanie materiału genetycznego, ale dla genów. Rozprzestrzenianie materiału genetycznego może więc przebiegać bez mojego udziału. |
Ale to bu sugerowało , że geny same z siebie w jakiś sposób ,,wiedzą" że masz siostrę i że ,,wybrały" taką metodę? Przyznam, że nie do końca to łapię.
|
_________________ Moja tfurczość. TYLKO dla fanów chodzenia wieśkiem!
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
Ostatnio zmieniony przez Gedeon dnia Pon 16:45, 07 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
   |
 |
Viltharis
Naczelnik

Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 3626
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 45 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany:
Pon 16:51, 07 Cze 2010 |
     |
| Gedeon napisał: | | Hmm, że niby Twój brak potomstwa zwiększa szanse na nie u Twojej siostry? Troszkę to dla mnie naciągane, mimo wszystko. Poza tym nie sądzę, aby nie zdarzali się jedynacy, którzy nie chcą mieć dzieci. |
Oczywista rzecz, niemniej, ja nie tłumaczę dlaczego to jest logiczne, ja tłumaczę, dlaczego profesor Dawkins nie musiałby mnie opieprzyć. Może z trudem, ale próbuję dowieźć, że nie tylko prosto rozumiana reprodukcja jest z punktu widzenia genów, jedynym sposobem na większe rozprzestrzenienie.
| Gedeon napisał: | Z częscią pierwsza się zgadzam, co do drugiej - nie do końca lapię o co Ci chodzi.
(Nawiasem mówiąć, kara banicji jest zakazana konstytucyjnie). |
Prostymi słowami - zabiłbym człowieka, czym skazałbym się na dożywocie, albo banicję, bo zwiałbym z Polski zapewne, jakbym zdążył, do Mongolii na przykład.
| Gedeon napisał: | | A często nie. Każdy jakby racjonalnie pomyślał, to by wiedział, że najlepsze jest aby nie pił i nie palił, zdrowo się odżywial i nie tracił czasu na bezproduktywne rozrywki - a jednak mało kto idzie w pełni za głosem rozumu. |
Wszystko, co prawisz, to, daruj, jak dla mnie ten słynny amerykański "bullshit". Ja od razu mówię, nie palę i nie piję, jestem też wegetarianinem, choć mojej diety zdrową nazwać nie mogę. Niemniej, patrząc od strony czysto socjologicznej, picie odegrało i ciągle odgrywa szalenie istotną rolę w nawiązywaniu kontaktów społecznych. To taki przykład. Bezproduktywne rozrywki też są ważne i to bardzo, bo się odstresowujemy.
| Gedeon napisał: | | Ale to bu sugerowało , że geny same z siebie w jakiś sposób ,,wiedzą" że masz siostrę i że ,,wybrały" taką metodę? Przyznam, że nie do końca to łapię. |
Według socjologów ewolucyjnych - tak, istnieje dobór krewniaczy, a więc geny w jakiś sposób wiedzą, że mam siostrę.
|
_________________ http://ballaragh.miniville.fr/ind - klikajcie, proszę.
http://img8.imageshack.us/img8/7910/wyspyowcze.jpg
Polecam! Świetny program do katalogowania muzyki!
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
     |
 |
Gedeon
Dołączył: 03 Maj 2007
Posty: 2135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 32 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 2/3 (+|-)
|
Wysłany:
Pon 16:57, 07 Cze 2010 |
     |
| Cytat: | | Ja od razu mówię, nie palę i nie piję, jestem też wegetarianinem, choć mojej diety zdrową nazwać nie mogę. Niemniej, patrząc od strony czysto socjologicznej, picie odegrało i ciągle odgrywa szalenie istotną rolę w nawiązywaniu kontaktów społecznych. To taki przykład. Bezproduktywne rozrywki też są ważne i to bardzo, bo się odstresowujemy. |
No tak, tylko gdybyśmy postępowali 100% racjonalnie, to kontakty społeczne nawiązywalibyśmy winny sposób niż pijąc, a odstresowalibywyśmy się łącząc przyjemne z pożytecznym.
| Cytat: | | Według socjologów ewolucyjnych - tak, istnieje dobór krewniaczy, a więc geny w jakiś sposób wiedzą, że mam siostrę. |
No ale to chybą jednak oddziaływuje na Ciebie i na Twoje instynkty a nie na geny same w sobie. Same określenie ,,socjologia" chyba jednak zakłada naukę o zachowań ludzkich?
| Cytat: | | Prostymi słowami - zabiłbym człowieka, czym skazałbym się na dożywocie, albo banicję, bo zwiałbym z Polski zapewne, jakbym zdążył, do Mongolii na przykład. Smile |
Zalapałem w międzyczasie, odpowiedź w poprzednim poście.
|
_________________ Moja tfurczość. TYLKO dla fanów chodzenia wieśkiem!
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
   |
 |
|
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
|