| Autor |
Wiadomość |
Sarkaz

Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 592
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 28 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 1/3 (+|-)
Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany:
Sob 10:23, 11 Kwi 2009 |
     |
Znowu się zaczyna... Czy moglibyście chociaż niektórzy jak odpowiadacie, jakiś kawał zarzucić... Niech teraz każdy na forum wejdzie i powie jak mu się wydaje... To wtedy "Dowcipy" będą miały z 20 stron...
Po co nam nie potrzebny SPAM...
A żeby nie było:
Idzie Czerwony Kapturek ścieżką, patrzy a z krzaków wystaje głowa Wilka.
- Wilku czemu masz takie wielkie oczy?
- Kurde, nawet się spokojnie wysrać nie można...
|
_________________ Moje Mapy i Kampanie a o to Link do nich.
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
   |
 |
|
|
 |
Simba

Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 2/3 (+|-)
Skąd: Jadowniki Płeć:
|
Wysłany:
Sob 11:35, 11 Kwi 2009 |
     |
Mąż do żony:
- Kochanie, jesteś jak słońce...
- Och, dziękuję... A dlaczego?
- Bo i na słońce, i na ciebie nie da się patrzeć...
Przed ślubem:
On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać!
Ona: Możesz ode mnie odejść?
On: Nawet o tym nie myśl!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywiście!
Ona: Będziesz mnie zdradzać?
On: Nie, skąd ci to przyszło do głowy?
Ona: Będziesz mnie szanować?
On: Będę!
Ona: Będziesz mnie bić?
On: W żadnym wypadku!
Ona: Mogę ci ufać?
P.S.
Po przeczytaniu proszę przeczytać od dołu do góry
Leci samolotem Polak Rusek i Niemiec. Niemiec jadł banana i wyrzucił skórkę przez okno samolotu. Rusek pił piwo i wyrzucił pustą butelkę przez okno samolotu. Polak bawił się granatem otworzył ląd i wypadł mu granat przez okno samolotu. Samolot wylądował. Idzie Niemiec i spotyka płaczącą dziewczynkę i pyta:
- dlaczego płaczesz?
A dziewczynka na to:
- mój tata szedł i poślizgną się na skórce od banana i rozwalił głowę. Idzie Rusek i napotkał smutną dziewczynkę:
- czemu jesteś smutna???
A dziewczynka na to:
- mój brat wyszedł z domu i dostał butelką w łeb.
Idzie Polak i na swojej drodze napotkał śmiejąca się dziewczynkę zapytał:
- co cię tak śmieszy?
Ona na to:
- bo założyłam się z dziadkiem, że jak pierdnie to stodoła wybuchnie...
|
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
Ostatnio zmieniony przez Simba dnia Sob 11:37, 11 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
     |
 |
Danielos von Krausos

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 584
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Kębłowo Płeć:
|
Wysłany:
Sob 12:09, 11 Kwi 2009 |
     |
| gaara napisał: | | Sarkaz napisał: | Dziadek spowiada się w kościele. Ksiądz udzielił mu już rozgrzeszenia i puka w konfesjonał:
- O, ku..a, ale mnie ksiądz przestraszył! | Ten kawał jest akurat całkiem dobry, zbyt poważnie traktujesz życie DvK. |
Nie wiem, możliwe. Ale mnie po prostu akurat ten kawał nie rozśmieszył. :>
Co do kawałów Simby to ostatni wg mnie najlepszy.
|
_________________
"Nie każde złoto jasno błyszczy,
Nie każdy błądzi, kto wędruje,
Nie każdą siłę starość zniszczy,
Korzeni w głębi lód nie skuje."
J.R.R. Tolkien
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
     |
 |
Viltharis
Naczelnik

Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 3626
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 45 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany:
Sob 14:52, 11 Kwi 2009 |
     |
| Sarkaz napisał: | Znowu się zaczyna... Czy moglibyście chociaż niektórzy jak odpowiadacie, jakiś kawał zarzucić... Niech teraz każdy na forum wejdzie i powie jak mu się wydaje... To wtedy "Dowcipy" będą miały z 20 stron...
Po co nam nie potrzebny SPAM... |
Zgadzam się, straszny się SPAM robi, jak nie ma dowcipów, też o tym myślałem, ale... sam prawdę mówiąc nie jestem w nich najlepszy, a szukanie na siłę nie ma chyba wielkiego sensu... Proszę jednak, żeby w miarę możliwości ludzie dorzucali dowcip na koniec swoich postów, nawet jak tylko oceniają poprzednie. :>
Ostatni Kawał Simby znałem, a pozostałe są... no, dla mnie nie najlepsze, szczególnie drugi cienki, ale pierwszy jeszcze udzie.
Nie wiem, czy i ile razy dawałem ten dowcip, ale jest to chyba najlepszy dowcip, jaki znam, dlatego teraz napiszę, żeby nie byś gołosłownym, co to tego, co napisałem na górze, a może niektórzy go jeszcze nie czytali:
Jąkała i jego najlepszy kumpel podjeżdżają do niego pod blok. Ten ma dziesięć pięter, no i jak się wszyscy możemy domyślić zepsuła się jedyna winda, toteż dwaj mężczyźni musieli udać się schodami.
Idą, idą... są w połowie drogi i odzywa się jąkała:
- Za... Za... Za... - na co jego przyjaciel, chcąc oszczędzić kłopotu koledze:
- Dobra, powiesz mi na górze - wreszcie dotarli na górę, więc ten pyta: - No, czego ode mnie chciałeś?
- Za... Za... Zapomniałem kluczy - kolega nieco zirytowany, ale dobra, trudno. Lecą na dół, wreszcie w połowie drogi odzywa się jąkała:
- Ża... Ża... Ża... - jego kolega, nieco zirytowany mówi:
- Dobra, powiesz mi na dole - wreszcie dotarli na dół, więc ten pyta: - No, czego tam na górze chciałeś?
- Ża... Ża... Żartowałem.
:>
|
_________________ http://ballaragh.miniville.fr/ind - klikajcie, proszę.
http://img8.imageshack.us/img8/7910/wyspyowcze.jpg
Polecam! Świetny program do katalogowania muzyki!
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
     |
 |
Simba

Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 2/3 (+|-)
Skąd: Jadowniki Płeć:
|
Wysłany:
Nie 7:06, 12 Kwi 2009 |
     |
Jak obudzić rekina z drzemki?
CZŁOWIEK ZA BURTĄ!
Idzie sobie chrześcijanin przez dżungle , widzi lwa. Zaczyna się modlić:
- Boże spraw aby ten lew miał chrześcijańskie zamiary!
Lew:
- Boże pobłogosław ten posiłek!
Przychodzi żółw do sklepu i mówi:
- Proszę szklankę wody!
- Proszę.
Następnego dnia przychodzi żółw do sklepu i mówi:
- Proszę szklankę wody.
- Proszę!
Niedźwiedź taki zaciekawiony i pomyślał, że zapyta się go" po co mu ciągle ta szklanka wody". Na następny dzień przychodzi żółw do sklepu mówi:
- poproszę szklankę wody
Niedźwiedź się go pyta:
- co ty tak po szklankę wody przychodzisz żółw?
- my tu gadu, gadu a tam las się pali!
Co widzi lew gdy patrzy na rycerza?
-pokarm w puszce
|
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
     |
 |
Fracek
Dołączył: 23 Sty 2009
Posty: 289
Przeczytał: 0 tematów
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Szamotuły Płeć:
|
Wysłany:
Nie 8:53, 12 Kwi 2009 |
     |
Jeśli chodzi o ten kawał odnośnie żółwia to słyszałem inną wersje :
Pan mówi do swojego sługi:
- Janie przynieś mi szklaneczkę wody
Jan przynosi, 5 minut potem znowu :
- Janie przynieś mi szklaneczkę wody
Jan zdenerwowany, ale przynosi władcy wodę, po 5 minutach znowu :
- Janie proszę przynieś mi szklaneczkę wody
W końcu Jan niezadowolony idzie do władcy i zadaje mu pytanie :
- Może od razu przyniosę całe wiadro?
Władca na to :
- Janie nie czas na dyskusje biblioteka płonie
|
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
     |
 |
Simba

Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 2/3 (+|-)
Skąd: Jadowniki Płeć:
|
Wysłany:
Nie 13:55, 12 Kwi 2009 |
     |
Niemiec Polak i Francuz Lecą Samolotem.
Francuz wystawia rękę jesteśmy nad francją skąd wiesz bo dotknąłem wieży ayfla Niemiec wystawia rękę Jesteśmy nad Niemcami skąd wiesz bo dotknąłem muru berlińskiego
Polak wystawia rękę Jesteśmy Nad Polską Skąd Wiesz Bo Zegarek Mi Ukradli
|
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
     |
 |
Fracek
Dołączył: 23 Sty 2009
Posty: 289
Przeczytał: 0 tematów
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Szamotuły Płeć:
|
Wysłany:
Nie 19:02, 12 Kwi 2009 |
     |
Lol Fajny całkiem. Według mnie najlepsze są te kawały z Polakiem Niemcem i Ruskiem
Chuck Norris potrafi tak ścisnąć złotówkę, że orzełek się zesra.
Chuck Norris regularnie oddaje krew w PCK. Ale nigdy swoją.
Chuck Norris złamał sobie sam nogę. Tylko po to, żeby wygrać paraolimpiadę.
Kiedy Chuck Norris ogląda telewizję TRWAM, zawsze leci porno.
Chuck Norris potrafi jechać na stoku narciarskim pod prąd.
Chuck Norris rozumie polski system podatkowy i zna wszystkie unijne przepisy.
Chuck Norris sprawia że cebula płacze.
Chuck Norris potrafi nacisnąć Ctrl-Alt-Del jednym palcem.
Chuck Norris słyszy ultradźwięki oraz infradźwieki. Może też usłyszeć światło.
|
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
Ostatnio zmieniony przez Fracek dnia Nie 19:06, 12 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
     |
 |
Quigo

Dołączył: 21 Wrz 2006
Posty: 891
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Internet Płeć:
|
Wysłany:
Pon 23:29, 13 Kwi 2009 |
     |
Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Kryspin, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego ucznia:
- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
- Kryspin, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
- Waleria, ch**nia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaść do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy...
Tu seks telefon, spełnię twoje najskrytsze pragnienia!
- Genia to ja! Kup chleb do domu...
Noc poślubna. Młodzi leżą w łóżku i palą papierosy po skończonym akcie.
- Czy miałaś przede mną jakiegoś faceta?
- Ależ co ty, kochanie, żadnego.
- A ja miałem.
Wchodzi murzyn z papugą na ramieniu do baru w europejskim portowymi mieście.
Barman pyta:
- Skąd to masz?
- Z Afryki - odpowiada papuga.
Była sobie taka mała stajnia w której wybuchł pożar. Właściciel stajni oczywiście zawiadomił straż pożarną.
Jak widział,że zgasili już ogień podszedł do jednego ze strażaków i zapytał:
- Czy moje 5 koni nie spaliło się?
- Nie,ale mieliśmy drobny kłopot...
- Jaki?
- Utonęły...
Himmler wzywa po kolei swoich współpracowników:
- Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową.
- 45.
- A czemu nie 54?
- Bo 45!
Himmler zapisuje w aktach "charakter nordycki" i wzywa następnego:
- Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową.
- 28.
- A czemu nie 82?
- Może być i 82, ale lepsza jest 28.
Himmler zapisuje w aktach "charakter bliski nordyckiemu" i wzywa kolejnego:
- Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową.
- 33.
- A czemu nie... A, to wy, Stirlitz.
|
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
Ostatnio zmieniony przez Quigo dnia Pon 23:32, 13 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
     |
 |
Li Mu Bai

Dołączył: 15 Cze 2008
Posty: 1725
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 159 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Wiatowice city Płeć:
|
Wysłany:
Pią 21:17, 17 Kwi 2009 |
     |
Moze znacie może nie...
Przybiega zakonnica do siostry przełożonej i krzyczy
-siostro przełożona!! siostro przełożona!! zgwałcili mnie!
Siostra przełożona spogląd na zakonnice spokojnym wzrokiem.
- i co teraz?? - pyta zakonnica
-No musisz zjeść cytryne. - odpowiada siostra
-A pomoże?
-pomóc może nie pomoże ale przynajmniej ten uśmiech z twarzy zniknie
A drugi to lepiej sie opowiada niż pisze. o wujku cięta riposta^^
Idzie sobie Jasiu do cyrku a tam jakiś klaun chodzi na nim i się z niego śmieje.
-Jasiu masz kwadratową głowę i garba ze możesz sobie sznurówki na stojaka wiązać.
Jasiu zmieszany nie wie co powiedzieć wraca smutny do domu i mówi mamie że klaun sie z niego śmiał. Na to mama odpowiada
-Trza poprosić wujka Staszka on ma cięta riposte. Na pewno Ci pomoże
Następnego dnia idzie Jasio z wójkiem Staszkiem Do cyrku. Spotykają tego samego klauna który śmieje się z Jasia.
-Jasiu wyglądasz jakby cię mama patelnią karmiła i myła naczynia Twoimi włosami. - Na to z za Jasia wyłania się wujek i mówi - spierdalaj
Przepraszam za wólgaryzm ale bez niego cały kawał traci morał, choć i tak jego sens jest wątpliwy
|
_________________ Kto ma oczy do słuchania niechaj słucha
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
Ostatnio zmieniony przez Li Mu Bai dnia Pią 21:19, 17 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
     |
 |
Simba

Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 2/3 (+|-)
Skąd: Jadowniki Płeć:
|
Wysłany:
Nie 8:45, 19 Kwi 2009 |
     |
Pewnej nocy rabuś włamał się do domu i usłyszał głos mówiący:
- Jezus cię obserwuje!
Kiedy grzebał w biurku. Spytał:
- Kto to powiedział?
I znów usłyszał:
- Jezus cię obserwuje!
Rabuś obejrzał się po pokoju i zobaczył tylko papugę. Zapytał papugę, jak ma na imię.
- Korneliusz - odpowiedziała papuga.
- Co to za imię - dziwił się rabuś - jaki kretyn nazwał tak papugę?
- Ten sam, który nazwał tego rottweilera za tobą Jezus - odpowiedziała papuga.
|
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
     |
 |
Dartam
Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Płeć:
|
Wysłany:
Sob 16:24, 22 Sie 2009 |
     |
Ojciec z synem idą ulicą.
Dziecko całą drogę marudzi:
- Tato, kup mi lody, no kup mi lody, no kup...
Ojciec w końcu nie wytrzymuje:
- Ja też bym zjadł loda, ale pieniądze mamy tylko na wódkę.
Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...
|
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
   |
 |
Sarkaz

Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 592
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 28 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 1/3 (+|-)
Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany:
Sob 16:36, 22 Sie 2009 |
     |
Hahaha Dartam dobre kawały xD
To mój:
Drogą idą dwa pijaczki, patrzą a tu cysterna z winem i jeden mówi:
-Zdzisiek dawaj! popijemy wino!
-Niee po co, nie chce wina chodźmy dalej może coś lepszego będzie.
Znowu idą, idą i znaleźli cysternę tym razem z wódką.
-Zdzisiek dawaj wódki tośmy dawno nie pili!
-Niee po co znowu kaca będę miał, chodźmy dalej.
Znowu idą, idą i nagle natrafili na cysternę, a na niej napisane: "Paliwo rakietowe"...
-Zdzisiek dawaj! tego jeszcze nie piliśmy!
-No dobra niech Ci będzie... Napełnili butelki paliwem i wypili.
Następnego dnia jeden dzwoni do drugiego.
-Ty Zdzisiek jak się czujesz?
-A no słuchaj! rewelacja! kaca nie mam, głowa nie boli! po prostu super!
-Ty, a w kiblu byłeś?
-Nie jeszcze nie...
-To nie idź! ja z Londynu dzwonię!
|
_________________ Moje Mapy i Kampanie a o to Link do nich.
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
   |
 |
NoobSaibotek

Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Z kontowni Płeć:
|
Wysłany:
Nie 12:03, 23 Sie 2009 |
     |
Hehe, ja powiem wymyślony przeze mnie.
Raz se siedzimy w ławce z kolegą na chemii. Troche nudno. To powiedziałem:
Myli mi sie real z rzeczywistością
Dlaczego nikt tego nie rozumie?
No to powiem jeszcze jeden:
Gadają ze sobą Polak, Chińczyk, Niemiec i Rusek
Chińczyk mówi: My mamy tyle ryżu, że by całą Polskę zakryło
Rusek mówi: My mamy tyle hełmów, że by całą Polskę zakryło
Niemiec mówi: My mamy taką flagę, że by całą Polskę zakryło
Na to polak: My mamy takiego orła, że by wp*erdolił wszystki ryż, wysrał się do chełmów i podetarł flagą
|
_________________ Gorące nastolatki
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
   |
 |
Rekty

Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 109 razy
Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.
Ostrzeżeń: 2/3 (+|-)
Skąd: Tomaszów Mazowiecki Płeć:
|
Wysłany:
Nie 23:00, 23 Sie 2009 |
     |
noobsibotek spaliles ten kawal bo on nie tak idzie
ale nie chce mi sie go poprawiac.
Trzech facetow cale zycie zbieralo na wyjazd do Kenii, ale zbierali az tak, ze jedli suchy chleb popijajac woda. W koncu uzbierali i wyjechali. Pewnego wieczoru jeden z nich mowi:
- Ej chlopaki, moze napijemy sie wodki
Drugi mowi:
- Ok, super.
A trzeci na to:
- Kurcze ja cale zycie prawie nic nie jem, nie pije po to, zebysmy wyjechali! Zbieram na to, zebym mogl sobie pozwolic na zwiedzanie, na wycieczki! A wy wydajecie na wodke? ja sie na to nie pisze! - i obrazony poszedl spac.
Wiec dwoch poszlo, kupilo 2 flaszki, opili sie zdrowo i wrocili do domu.
Rano wstaja, patrza, a nie ma trzeciego! Wychodza przed kwatere.... patrzaa... a tam lezy krokodyl - gruby, ogromny, piekny krokodyl z otwarta paszcza! Patrza - a z tej paszczy wystaje glowa tego trzeciego. Stoja tacy niezbyt trzezwi, patrzaa i jeden mowi:
- Patttrrrrzzzzz starrrryyyyyy, na wooooodke sęępillllllllll, a sspiwooorek toooo Lacoste.
Spotkały się dwie blondynki i jedna mówi:
-Słyszałaś? Sylwester w tym roku wypadnie w piątek!
-Kurcze, byle nie trzynastego...
Była sobie bardzo biedna rodzinka. Matka mówi do syna:
- Masz synu 50 złotych i kup coś do jedzenia, bo to ostatnie pieniądze, a do pierwszego jeszcze 2 tygodnie zostały.
Synek poszedł do miasta i w sklepie na wystawie zobaczył takiego ładnego misia, akurat za 50 złotych, nie mógł oprzeć się pokusie no i go kupił. Wraca do domu z misiem pod pachą a matka biadoli:
- My teraz z głodu pomrzemy, coś ty zrobił. Nie ma już pieniędzy na jedzenie, idź szybko oddaj tego misia i zrób zakupy jak ci kazałam!!!
A że dzieciakowi nie chciało się iść do miasta z powrotem wparował po sąsiedzku do sąsiadki. Patrzy, a tam jakiś koleś goły leży w łóżku z sąsiadką, i taki zdziwiony już chciał zapytać czy nie kupi od niego misia ta sąsiadka gdy ktoś zapukał do drzwi. Sąsiadka przestraszyla się, bo to pukał jej mąż.
Szybko schowała chłopaka i tego gościa do szafy. Chłopaczek i ten koleś siedzą sobie w szafie, i chłopaczek mówi do gościa:
- Kup ode mnie misia za 50 złotych.
- Spadaj, nie jest wart tyle kasy.
- Kup bo będę krzyczał!!!
- No dobra masz już te 50 złotych i siedź cicho.
Za chwilę:
- Oddaj misia!!!
- Zgłupialeś? Przecież go kupiłem!!!
- Oddaj bo będę krzyczał!!!
- No dobra, masz z powrotem.
Za chwilę:
- Kup misia....
...i tak w kółko parę razy aż chłopak napelnił sobie kieszenie pieniędzmi. Kiedy sąsiadka ich wypuściła chłopiec pobiegł do sklepu, kupił jedzenie, owoce, słodycze, kawior i wszystko co najlepsze i obładowany torbami poszedł do domu.
Wchodzi z tymi zakupami (i oczywiscie z misiem pod pachą) i podaje matce zakupy. Matka:
- O rany co ty zrobileś najlepszego, skąd ty wziąłeś na to pieniądze? Ty chyba bank okradłeś!!! Ty grzeszysz synu, biegnij do kościoła się wyspowiadać.
No więc chłopaczek niepocieszony poleciał do kościoła, podchodzi i klęka przy konfesjonale i mówi:
- Pochwalony, ja w sprawie misia....
A tam glos:
- Spierdalaj już nie mam kasy!!!!!
Henryk ma 95 lat i mieszka w domu starców. Każdego
wieczoru, po kolacji Henryk wychodził do ogrodu, siadał na swoim ulubionym fotelu i
wspominał swoje życie. Pewnego wieczoru, 87-letnia Stefania spotkała go w ogrodzie.
Przysiadła się i zaczęli rozmawiać. Po krótkiej konwersacji
Henryk zwraca się do Stefanii z pytaniem:
- Wiesz o czym już całkiem zapomniałem?
- O czym?
- O seksie.
- Ty stary pierniku! Nie stanąłby ci nawet gdybyś miał
przyłożony pistolet do głowy!
- Wiem ale było by miło gdyby ktoś potrzymał go chociaż
w ręce.
I Stefania zgodziła się. Rozpięła Henrykowi rozporek i
wzięła jego pomarszczonego fi**ka do ręki. Od tego czas co wieczór spotykali się w ogrodzie.
Jednak pewnego dnia Stefania nie zastała Henryka w umówionym miejscu. Zaniepokojona (wszak w tym wieku o wypadek łatwo)
poczęła go szukać. Znalazła Henryka w najdalszym kącie
ogrodu a jego fi**ka trzymała w ręku 89-letnia Zofia. Stefania nie wytrzymała i krzyknęła ze łzami w oczach:
- Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda czego ja
nie mam?!
- Parkinsona...
Mała amerykańska dziewczynka przychodzi rano do kuchni i widzi półnagiego mężczyznę, który grzebie coś w lodówce.
Dziewczynka: Czy pan jest naszym nowym babysister?
Mężczyzna: Nie. Ja jestem nowym motherfucker.
Nauczyciel na lekcji mówi do Jasia:
- Z Ciebie byłby doskonały przestępca.
- Dlaczego?! - dziwi się Jaś.
- Bo w zeszycie nie zostawiasz żadnych śladów działalnośc
Stoi dwóch żydów nad paleniskiem ( ostatki po ognisku ). Jeden grzebie i grzebie patykiem w tym palenisku i nagle drugi sie go pyta...
Ty stary co Ty robisz !! ?
Na co ten odpowiada " AAAAA nic grzebię po NASZEJ KLASIE "
ewnego dnia zajączej złowił złotą rybkę. Rybka, jak to złote rybki mają w zwyczaju rzekła:
- Zajączku wypuść mnie to spełnię trzy twoje życzenia!
- Dobrze - odpowiada zajączek - wypuszczę cię ale, jak spełnisz trzy pierwsze życzenia misia, które wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
- No co ty, zajączku! Chcesz oddać swoje życzenia misiowi?!!! Rybka nie kryła zdziwienia.
- Tak, to moje ostatnie słowo - stanowczo rzekł zajączek.
- Zgoda! Odrzekła złota rybka.
Jakiś czas później miś budzi się ze snu zimowego, przeciąga się leniwie i mruczy zaspanym głosem: Sto ch**ów w dupę i kotwica w plecy, byle była ładna pogoda
Idzie miś przez las i spotyka zajączka.
- Zając gdzie idziesz?
- Na imprezę
- Zając weź mnie ze sobą....
- ni chuja znowu zaczniesz rozróbę i mnie pobijesz
- zając obiecuje, że cię nie pobije, ale weź mnie ze sobą
- no dobra jak obiecujesz...
Zając wstaje rano patrzy do strumyczka i widzi podbite oko, szramę na policzku itd.
- misiek ty chuju, obiecałeś, że mnie nie pobijesz
- zając, jak się upiłeś i zacząłeś wyzywać moją babkę, matkę, ciotkę to wytrzymałem, jak zacząłeś na mnie pluć i bić mnie to wytrzymałem, ale jak wszedłeś mi do domu nasrałeś na łóżko, wbiłeś w gówno zapałki i powiedziałeś, ze jeżyk śpi dzisiaj z nami to nerwy mi puściły
Przychodzi 15-letni chłopak do spowiedzi:
chł: proszę księdza całowałem
k: o mój chłopcze to rozpusta całowałeś pannę w usta?
chł: trochę niżej proszę księdza
k: o mój chłopcze co za gust całowałeś pannę w biust?
chł: trochę niżej proszę księdza
k mój chłopcze to występek całowałeś pannę w pępek?
chł: trochę niżej proszę księdza
k: o mój chłopcze co za cuda całowałeś pannę w uda?
chł: trochę wyżej proszę księdza
k: idź gówniarzu, bo Ci pizgnę całowałeś pannę w pizdę, więc Ci nie dam rozgrzeszenia, chuj Ci w dupę, do widzenia !
Pani w szkole pyta się dzieci na czym śpią w domu.
Zosia mówi że na łóżku , Krzysiu że na materacu a Janek że na łóżku polowym. Pani do Jasia: a u was na czym śpicie w domu?
Na to Jaś: ja na kanapie a rodzice na sznurku chyba...
Pani: jak to na sznurku?
Jaś: Na sznurku proszę Pani bo mama do taty z rana mówi spuszczaj się szybciej bo do pracy nie zdążysz.
Blondynka do blondynki:
- Robimy razem Sylwestra?
- No spoko, a kiedy
Przychodzi pedał do sklepu mięsnego, ekspedientka pyta:
- Co podać?
- Kiełbasę
- W całości czy pokrojoną?
- A co ja mam pupę na żetony?
Dlaczego wampiry wola krew Żydów?
Bo jest gazowana
Przychodzi Hans do obozu i mówi:
Polacy zagrają dziś w piłkę nożną na zaminowanym polu
żydzi sie śmieją..
Hans na to:
a żydzi skoszą trawę.
Wraca syn dresiarza do domu. Wita go ojciec jooł młody jak tam w budzie? Zjebanie dostałem dzisiaj 5 pizd. Ooo to młody będzie w pierdol. Wiem mam już adresy.
Amerykanski statek kosmiczny dolecial na Marsa. wyladowali.
juz zbieraja sie do wyjscia, az tu nagle podlecialo dwóch Marsjan, takich
smiesznych zielonych i bzzz, zaspawali im drzwi wyjsciowe. Amerykanie
probuja wyjsc. 10 minut, 30 minut. po godzinie sie udalo. Wyszli, a tam juz
zebrala sie wieksza grupka Marsjan. No wiec witaja sie i pytaja:
- Czemu zaspawaliscie nam drzwi wyjsciowe ?
Na co Marsjanie :
- Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem. Niedawno byli
tu Polacy, koledzy zaspawali im drzwi, a oni po 5 minutach juz byli
na zewnatrz. i jeszcze prezenty przywiezli.
- Prezenty? Polacy? Jakie prezenty?
- wpi***** to sie nazywalo czy cos, ale wszyscy dostali.
- Mamo jak to jest? Ty jesteś biała, tatuś jest biały, a ja jestem czarny.
- Synu była taka impreza, że ciesz się, że nie szczekasz
Listonosz odchodzi na emeryturę. Mieszkańcy jego rewiru postanowili go pożegnać, każdy ma swój własny pomysł.
Przychodzi do pierwszego domu, a tam otwiera facet, który bierze listy i wręcza mu czek na 200zł.
W drugim domu dostaje pudelko kubańskich cygar, w trzecim butelkę dobrej whisky.
Przychodzi do czwartego, otwiera mu odziana skąpo, ponętna blondynka. Patrzy na niego kocim wzrokiem i zaciąga do sypialni. Jeden, dwa; pięć orgazmów. Po wszystkim kobieta przygotowuje mu wspaniałe danie. Na sam koniec podaje mu kawę i banknot dziesięciozłotowy. Facet z lekka zblazowany drapie się po głowie.
- To co pani dla mnie zrobiła było wspaniałe, ale po co mi te dziesięć złotych?
- Zastanawiałam się co panu dać w związku z odejściem na emeryture. W końcu mąż mi doradził: "Pierdol go - daj mu dychę!"... a kawę sama wymyśliłam.
|
_________________ za młodu bądź piorunem, a na starość możesz zostać grzmotem.
Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj) Przenieś ten post
|
|
     |
 |
|
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
|