Forum Karczma "U Cesarza" Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie  •  Profil  •  Nie masz nowych wiadomości  •  Wyloguj [ Bimbol ]
 Dysputa o wierze :D Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Śledź odpowiedzi w tym temacie
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Sarkaz



Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 592 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy

Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.

Ostrzeżeń: 1/3 (+|-)
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 2:22, 30 Gru 2008 Odpowiedz z cytatemZmień/Usuń ten postPowrót do góryUsuń ten postZobacz IP autora

Viltharis napisał:

Ale tak swoją drogą zastanawiające jest to, że w takim razie myślano, że to biali ludzie powstali pierwsi, a tym czasem pierwszymi byli przecież czarnoskórzy. Człowiek wywodzi się z Afryki, według archeologów. Zapewne tam mu było najcieplej. :>


Na pewno tam mu było ciepło ;D
Ale dlaczego kościół i inne źródła chrześcijańskie podają że biały człowiek był pierwszy skoro tak to skąd by się wzięły inne rasy tak nagle z białego człowieka? ;p trochę dziwne


Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj)
Przenieś ten post
Wstaw post w tym temacie
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
Viltharis
Naczelnik


Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 3626 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 45 razy

Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.

Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 3:44, 30 Gru 2008 Odpowiedz z cytatemZmień/Usuń ten postPowrót do góryUsuń ten postZobacz IP autora

Sarkaz napisał:
Viltharis napisał:

Ale tak swoją drogą zastanawiające jest to, że w takim razie myślano, że to biali ludzie powstali pierwsi, a tym czasem pierwszymi byli przecież czarnoskórzy. Człowiek wywodzi się z Afryki, według archeologów. Zapewne tam mu było najcieplej. :>


Na pewno tam mu było ciepło ;D
Ale dlaczego kościół i inne źródła chrześcijańskie podają że biały człowiek był pierwszy skoro tak to skąd by się wzięły inne rasy tak nagle z białego człowieka? ;p trochę dziwne


Jeśli się nie mylę są różne takie księgi poza Biblią, które powstanie innych ras jakoś tłumaczyły, nawet nie wiem, czy o murzynach nie było czegoś w Biblii w rozdziałach o Noem. Nie chcę jednak nic przytaczać, bo nie jestem znawcą i nie chciałbym nikogo obrazić, bo to, o czym myślę raczej nie jest zbyt przyjemne dla czarnoskórych ludzi. :>

_________________
http://ballaragh.miniville.fr/ind - klikajcie, proszę. Smile

http://img8.imageshack.us/img8/7910/wyspyowcze.jpg

Polecam! Świetny program do katalogowania muzyki!

Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj)
Przenieś ten post
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailNumer Gadu-GaduMoja generacja
Axis



Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 25 Przeczytał: 0 tematów


Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.

Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:09, 30 Gru 2008 Odpowiedz z cytatemZmień/Usuń ten postPowrót do góryUsuń ten postZobacz IP autora

Osobiście uważam iż Chrześcijaństwo jest mocno przesiąknięte niedomówieniami i przekrętami (ot 80000 błędów w dzisiejszych wersjach Biblii od Pierwotnych).Zresztą ostatnio nawet dowiedziałem się iż data narodzin Jezusa 25 Grudnia została wchłonięta od Innej wiary...A prawdziwą datą jest środek czerwca (oczywiście z naukowego punktu widzenia).

A co sądzicie o Reinkarnacji?Progresji i regresji?


Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj)
Przenieś ten post

Ostatnio zmieniony przez Axis dnia Wto 12:09, 30 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailNumer Gadu-GaduMoja generacja
Viltharis
Naczelnik


Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 3626 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 45 razy

Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.

Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:22, 30 Gru 2008 Odpowiedz z cytatemZmień/Usuń ten postPowrót do góryUsuń ten postZobacz IP autora

Axis napisał:
Osobiście uważam iż Chrześcijaństwo jest mocno przesiąknięte niedomówieniami i przekrętami (ot 80000 błędów w dzisiejszych wersjach Biblii od Pierwotnych).Zresztą ostatnio nawet dowiedziałem się iż data narodzin Jezusa 25 Grudnia została wchłonięta od Innej wiary...A prawdziwą datą jest środek czerwca (oczywiście z naukowego punktu widzenia).


Cóż no, wymowny też jest fakt, iż Jezus nie urodził się w tym Betlejem, gdzie początkowo sądzono - Krzyżowcy się pomylili i okazało się, iż to prawdopodobnie było zupełnie inne miejsce. :> A nawet nie wiedziałem, że ta data jest wchłonięta z innej wiary, wiedziałem tylko, że jest błędna, ale myślałem, że tylko o kilka dni.

Axis napisał:
A co sądzicie o Reinkarnacji?Progresji i regresji?


Moim zdaniem to też teoria bardzo naginana, choć prawdopodobna (tak, jak istnienie Boga). Niemniej nie będę nigdy jej wyznawcą, jak sądzę, bo gdyby źli ludzie przemieniani byli w jakieś parszywe istoty, to ileż byśmy ich mieli we współczesnym świecie... :>

_________________
http://ballaragh.miniville.fr/ind - klikajcie, proszę. Smile

http://img8.imageshack.us/img8/7910/wyspyowcze.jpg

Polecam! Świetny program do katalogowania muzyki!

Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj)
Przenieś ten post
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailNumer Gadu-GaduMoja generacja
Sarkaz



Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 592 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy

Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.

Ostrzeżeń: 1/3 (+|-)
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:39, 30 Gru 2008 Odpowiedz z cytatemZmień/Usuń ten postPowrót do góryUsuń ten postZobacz IP autora

Axis napisał:

A co sądzicie o Reinkarnacji?


Hmm... Dokładnie dla mnie reinkarnacja to jest bzdura jakoś sobie tego nie mogę wyobrazić...
Tak samo jak mówienie "trzeba chodzić do kościoła" takie stwierdzenie jest błędne bo przecież kościół to budowa człowieka. Także słowa "To nie Bóg stworzył ludzi, tylko ludzie stworzyli Boga" jest bardziej prawdopodobne.


Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj)
Przenieś ten post
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
Axis



Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 25 Przeczytał: 0 tematów


Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.

Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:40, 30 Gru 2008 Odpowiedz z cytatemZmień/Usuń ten postPowrót do góryUsuń ten postZobacz IP autora

Viltharis napisał:

Moim zdaniem to też teoria bardzo naginana, choć prawdopodobna (tak, jak istnienie Boga). Niemniej nie będę nigdy jej wyznawcą, jak sądzę, bo gdyby źli ludzie przemieniani byli w jakieś parszywe istoty, to ileż byśmy ich mieli we współczesnym świecie... :>


No cóż ale może zaskakiwać iż dziesiątki tysięcy ludzi poddawanych Hipnozie(która jest zaakceptowana przez związek Amerykańskich lekarzy) potrafią posługiwać się biegle 2-4 językami i to jeszcze z tamtych czasów.Może zaskakiwać także fakt iż ludzie Ci Na ogół podają szczególne fakty potwierdzane później przez historyków/archeologów itd.

P.S Jestem Chrześcijaninem Wink

Edit:Aha dusza może mieszkać tylko w ciele ludzkim więc parszywe istoty odpadają Wink.


Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj)
Przenieś ten post

Ostatnio zmieniony przez Axis dnia Wto 12:42, 30 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailNumer Gadu-GaduMoja generacja
Kamil Kania



Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 1048 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy

Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.

Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Z dalekiego Południa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:25, 30 Gru 2008 Odpowiedz z cytatemZmień/Usuń ten postPowrót do góryUsuń ten postZobacz IP autora

Axis napisał:
Zresztą ostatnio nawet dowiedziałem się iż data narodzin Jezusa 25 Grudnia została wchłonięta od Innej wiary...A prawdziwą datą jest środek czerwca (oczywiście z naukowego punktu widzenia).


Mhm, data ta została ustalona by przyciągnąć do kościoła wyznawców niejakiego Mitry, który właśnie ponoć wtedy miał się narodzić.
Cóż, data jest symboliczna, tu nie ma o czym dyskutować, zwłaszcza, że nawet w latach jest dość spora pomyłka, dla mnie nie niesie to z sobą żadnej różnicy, poza wnioskiem, że już wtedy ludzie zaczęli z wiary tworzyć świętą ideologię, i za wszelką cenę przyciągać wiernych, co osobiście uważam za głupotę.



Axis napisał:
A co sądzicie o Reinkarnacji?Progresji i regresji?


Cóż, co do Reinkarnacji nie mam powodów by w nią nie wierzyć. Dla mnie takie "detale" są obojętne, nie potrzebuję jakichś doskonale sprecyzowanych (oczywiście przez człowieka) wersji przyszłego życia, będzie wyglądało jak będzie wyglądało i nie odczuwam potrzeby imaginowania sobie własnego nieba, własnego piekła, czy wymyślnego czyśćca, bo oczywistym jest, że to wszystko w większej mierze to wymysł twórczych ludzi. Dla mnie pewne jest to, że życie po śmierci istnieje, jakie?
Nie mi tego dowodzić Smile

Jeszcze wracając do Biblijnego powstania świata.
Logicznym jest, że tamtejszy opis nie jest naukowy, nie bierze pod uwagę wszystkiego co istnieje na Ziemi, dlatego moim zdaniem branie go za dosłowny nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Teraz większość odpowiedzi dostarczyła nam nauka, czy my sami, może przy pomocy Boga? Tego się nie da wykluczyć.
Jednak wystarczy spojrzeć na Biblijną kolejność powstawania świata, nie dziwi was, że tamtejsza kolejność, która powstała kilka tysięcy lat temu w zasadzie nie różni się od tej przyjętej przez naukowców?
Wątpię by żydzi byli tak rozwinięci i potrafili stwierdzić w jakich etapach powstawała nasza planeta i życie na niej Smile
W ogóle Stary Testament to w większości historia narodu, przeplatana interwencjami Boga.

_________________
Specjalnie aby razić poczucie estetyki boskiego Li Mu Bai'a.
"Idzie sobie dwóch małych żydków po Auschwitz i jeden pyta drugiego:
- Ej, co twoja matka wczoraj robiła na drutach?"

Mam nadzieję, że do głębi je uraziłem.

Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj)
Przenieś ten post
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autoraNumer Gadu-GaduMoja generacjaYahoo MessengerMSN Messenger
Viltharis
Naczelnik


Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 3626 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 45 razy

Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.

Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:53, 30 Gru 2008 Odpowiedz z cytatemZmień/Usuń ten postPowrót do góryUsuń ten postZobacz IP autora

Kamil Kania napisał:
Axis napisał:
Zresztą ostatnio nawet dowiedziałem się iż data narodzin Jezusa 25 Grudnia została wchłonięta od Innej wiary...A prawdziwą datą jest środek czerwca (oczywiście z naukowego punktu widzenia).


Mhm, data ta została ustalona by przyciągnąć do kościoła wyznawców niejakiego Mitry, który właśnie ponoć wtedy miał się narodzić.
Cóż, data jest symboliczna, tu nie ma o czym dyskutować, zwłaszcza, że nawet w latach jest dość spora pomyłka, dla mnie nie niesie to z sobą żadnej różnicy, poza wnioskiem, że już wtedy ludzie zaczęli z wiary tworzyć świętą ideologię, i za wszelką cenę przyciągać wiernych, co osobiście uważam za głupotę.


O, tu się zgadzam i jest to dla mnie kolejny powód na zakłamanie Kościoła, które, moim zdaniem, trwa do dziś. Chociaż wiedza w to, że jest to data urodzenia Mitry jest powszechnie dostępna, to jakoś Kościół w swej pięknej istocie nie rozpowszechnia tego i setki ludzi pozostaje nadal w przekonaniu, że jest to naprawdę dzień urodzenia Chrystusa.

Axis napisał:
P.S Jestem Chrześcijaninem Wink


Ja nie. Wink

Axis napisał:
Edit:Aha dusza może mieszkać tylko w ciele ludzkim więc parszywe istoty odpadają Wink.


Aha, czyli taka niepełna reinkarnacja, bo wg. hindusów, którzy w reinkarnację nadal wierzą, dusza może wejść w kota, psa i.t.p. Jeżeli więc istnieje reinkarnacja, to możesz mi powiedzieć dlaczego liczba ludności świata się stale powiększa? Co przepraszam, stale tworzą się nowe dusze? Dla mnie to nielogiczne, jeżeli jeszcze dwieście lat temu na obszarze, gdzie liczba ludności ledwo dobijała do miliona dziś jest jest pięć razy większa, to przecież skądś się te dusze wziąć musiały, nie? Dla mnie jedynym argumentem popierającym tezę o reinkarnacji jest uczestniczenie w niej w takim razie zwierząt, których liczba stale spada na Ziemi, więc jakiś taki "obieg dusz" mógłby zostać zamknięty, choć też nie do końca, ale jednak, jest to jakaś równowaga.

_________________
http://ballaragh.miniville.fr/ind - klikajcie, proszę. Smile

http://img8.imageshack.us/img8/7910/wyspyowcze.jpg

Polecam! Świetny program do katalogowania muzyki!

Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj)
Przenieś ten post
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailNumer Gadu-GaduMoja generacja
Sarkaz



Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 592 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy

Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.

Ostrzeżeń: 1/3 (+|-)
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:48, 30 Gru 2008 Odpowiedz z cytatemZmień/Usuń ten postPowrót do góryUsuń ten postZobacz IP autora

Czasami można odnieść wrażenie ze kościół potrafi manipulować ludźmi. Mówienie "przestrzegaj dekalogu bo inaczej pójdziesz do piekła" jest tego przykładem. Ale dlaczego akurat w chrześcijaństwo wierzy około 1/3 ludności świata?


Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj)
Przenieś ten post
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
KuleshoV



Dołączył: 05 Wrz 2007
Posty: 493 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 37 razy

Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.

Ostrzeżeń: 1/3 (+|-)

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:09, 30 Gru 2008 Odpowiedz z cytatemZmień/Usuń ten postPowrót do góryUsuń ten postZobacz IP autora

Sarkaz napisał:
Czasami można odnieść wrażenie ze kościół potrafi manipulować ludźmi. Mówienie "przestrzegaj dekalogu bo inaczej pójdziesz do piekła" jest tego przykładem. Ale dlaczego akurat w chrześcijaństwo wierzy około 1/3 ludności świata?


Bo to jedna wielka sekta i ludzie są do niej wciągani tuż po narodzinach Wink

_________________
Image

Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj)
Przenieś ten post
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
Viltharis
Naczelnik


Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 3626 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 45 razy

Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.

Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:21, 30 Gru 2008 Odpowiedz z cytatemZmień/Usuń ten postPowrót do góryUsuń ten postZobacz IP autora

KuleshoV napisał:
Sarkaz napisał:
Czasami można odnieść wrażenie ze kościół potrafi manipulować ludźmi. Mówienie "przestrzegaj dekalogu bo inaczej pójdziesz do piekła" jest tego przykładem. Ale dlaczego akurat w chrześcijaństwo wierzy około 1/3 ludności świata?


Bo to jedna wielka sekta i ludzie są do niej wciągani tuż po narodzinach Wink


No, muszę przyznać, że skłamałbym mówiąc, że nie jestem stronnikiem tego poglądu. :> Uważam, że chrzest to jest jedna, wielka manipulacja i próba pozyskania wiernych, kiedy jeszcze nie są świadomi tego, co robią. Nie mówię o wszystkich wyznaniach chrześcijańskich wiele wyznań protestanckich się od tej praktyki odsunęło, kiedy powstały, ale jest to dość znikomy procent wszystkich chrześcijan*.

Warto też powiedzieć, że chrześcijaństwo, obok hinduizmu, jest jedną z najbardziej rozbitych religii, a takie jakby... "podwyznania" mają bardzo różne niekiedy doktryny, więc czasami się zastanawiam, czy ta 1/3 ludności chrześcijańskiej świata, to jest dobre stwierdzenie.

Poza tym, warto też powiedzieć, że to nie jest też aż tak strasznie dużo. Konfucjanizm można uważać za wyznanie, można za filozofię, a w takim razie ludzi za ateistów, ale jest to pogląd skrajnie różny od chrześcijańskich, a jednak czci go również ogromna masa ludzi - może więc warto zapytać czemu aż 2/3 ludności świata nie wierzy w chrześcijaństwo, skoro to tak dobra religia.

* - tu jest to całkiem dobrze opisane.

_________________
http://ballaragh.miniville.fr/ind - klikajcie, proszę. Smile

http://img8.imageshack.us/img8/7910/wyspyowcze.jpg

Polecam! Świetny program do katalogowania muzyki!

Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj)
Przenieś ten post
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailNumer Gadu-GaduMoja generacja
Kamil Kania



Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 1048 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy

Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.

Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Z dalekiego Południa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:40, 30 Gru 2008 Odpowiedz z cytatemZmień/Usuń ten postPowrót do góryUsuń ten postZobacz IP autora

Sarkaz napisał:
Czasami można odnieść wrażenie ze kościół potrafi manipulować ludźmi. Mówienie "przestrzegaj dekalogu bo inaczej pójdziesz do piekła" jest tego przykładem. Ale dlaczego akurat w chrześcijaństwo wierzy około 1/3 ludności świata?


Ludzie zawsze byli manipulowani, od czasów starożytnych po dziś dzień, media manipulują nami lepiej niż każdy z nas jest sobie w stanie wyobrazić, natomiast manipulacja kościoła jest w porównaniu do średniowiecza dziś co najmniej nieudolna, co oczywiście nie zmienia faktu, że ludzie dają się manipulować, bo niestety większość zawsze woli by ktoś myślał zamiast nich samych, tego nie da się zmienić, chyba, że każdy otworzy oczy, w co szczerze wątpię.


Cytat:
Warto też powiedzieć, że chrześcijaństwo, obok hinduizmu, jest jedną z najbardziej rozbitych religii, a takie jakby... "podwyznania" mają bardzo różne niekiedy doktryny, więc czasami się zastanawiam, czy ta 1/3 ludności chrześcijańskiej świata, to jest dobre stwierdzenie.


Ja byłbym skłonny bardziej twierdzić, że wszystkie kościoły, które powstały na bazie chrześcijaństwa to zwykłe sekty, jak ktoś wyżej ujął. Natomiast chrześcijaństwo jest jedno, już dawno temu zapomniane na korzyść wielu religii które je zamieniły Smile
Chrześcijaństwo w pierwszych wiekach naszej ery należy już niestety do przeszłości, teraz miejsce to zajęły olbrzymie biurokratyczne instytucje zwane kościołami, które uzurpują sobie prawo do reprezentacji Boga i mówieniu ludziom co jest dobre, a co nie.

Cytat:
Poza tym, warto też powiedzieć, że to nie jest też aż tak strasznie dużo. Konfucjanizm można uważać za wyznanie, można za filozofię, a w takim razie ludzi za ateistów, ale jest to pogląd skrajnie różny od chrześcijańskich, a jednak czci go również ogromna masa ludzi - może więc warto zapytać czemu aż 2/3 ludności świata nie wierzy w chrześcijaństwo, skoro to tak dobra religia.


Jeżeli przeanalizować by większość filozofii i religii można by bez większych kłopotów dojść do wniosku, że każda religia jest dobra Smile
Natomiast wracając do twojego pytania, odpowiedź w zasadzie jest prosta, chrześcijaństwo jest wspaniałą wiarą, jednak ludzie, którzy uważają się za tych wierzących nawet nie znają swoich religii, często nie różnią się niczym od przeciętnego ateisty. Bo taki nie wie w co nie wierzy, natomiast pseudo chrześcijanin nie wie w co wierzy, nie widzę wielkiej różnicy Smile

W takim razie nie ma się czemu dziwić, że ludzie nie uważają chrześcijaństwa za coś dobrego, skoro ci którzy ponoć je wyznają często zachowują się jak zwierzęta.
Dziś można znaleźć wielu: katolików, protestantów, ludzi prawosławnych, ale bardzo niewielu chrześcijan Smile
Zresztą jeżeli ktoś pozna chrześcijaństwo i pozna jego "założenia" myślę, że nie przejdzie obok nich obojętnie.

Wracając jeszcze do samego chrztu. Dla mnie żaden z tych wszystkich rytuałów i obrzędów nie ma znaczenia, nie uważam ich za cokolwiek ważnego, dla mnie są to tylko prymitywne próby ściągnięcia Boga do naszego poziomu. Mnie też ochrzcili. Mimo to uważam katolicyzm i kościół za to za co uważam, i nie czuję się w jakikolwiek sposób do niego włączony, o tym decydujemy sami, a chrzest jest tylko symboliką, jak i każdy inny obrzęd czy sakrament, mówiąc krótko, jest mi obojętny.

_________________
Specjalnie aby razić poczucie estetyki boskiego Li Mu Bai'a.
"Idzie sobie dwóch małych żydków po Auschwitz i jeden pyta drugiego:
- Ej, co twoja matka wczoraj robiła na drutach?"

Mam nadzieję, że do głębi je uraziłem.

Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj)
Przenieś ten post

Ostatnio zmieniony przez Kamil Kania dnia Wto 16:46, 30 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autoraNumer Gadu-GaduMoja generacjaYahoo MessengerMSN Messenger
Sarkaz



Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 592 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy

Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.

Ostrzeżeń: 1/3 (+|-)
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:25, 30 Gru 2008 Odpowiedz z cytatemZmień/Usuń ten postPowrót do góryUsuń ten postZobacz IP autora

Viltharis napisał:

może więc warto zapytać czemu aż 2/3 ludności świata nie wierzy w chrześcijaństwo, skoro to tak dobra religia.


Nie ma raczej tych "dobrych i złych religii" każdy powinien wierzyć w to co uważa za słuszne i wg niego prawdziwe.
Jednak Ci, którzy stoją na wyższych szczeblach chrześcijaństwa mówią by tolerować inne wierzenia. Czy to nie jest zwątpienie? Czy może wszyscy ( a może i nie wszyscy) wierzymy w jednego Boga, lecz różnie go interpretujemy.
Może to kościół przez swoje obrzędy zniechęca nas do racjonalnego myślenia na temat Boga.

Trzeba też wspomnieć o tym że kościół zabrania interpretacji Biblii we własnym zakresie. Może to jest problem Religii?


Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj)
Przenieś ten post
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
Viltharis
Naczelnik


Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 3626 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 45 razy

Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.

Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:42, 30 Gru 2008 Odpowiedz z cytatemZmień/Usuń ten postPowrót do góryUsuń ten postZobacz IP autora

Kamil Kania napisał:
Jeżeli przeanalizować by większość filozofii i religii można by bez większych kłopotów dojść do wniosku, że każda religia jest dobra


Albo zła. :>

Kamil Kania napisał:
Natomiast wracając do twojego pytania, odpowiedź w zasadzie jest prosta, chrześcijaństwo jest wspaniałą wiarą, jednak ludzie, którzy uważają się za tych wierzących nawet nie znają swoich religii, często nie różnią się niczym od przeciętnego ateisty. Bo taki nie wie w co nie wierzy, natomiast pseudo chrześcijanin nie wie w co wierzy, nie widzę wielkiej różnicy


Jakkolwiek ateistą raczej już nie jestem, to uważam, że mocni się mylisz twierdząc, ze ateista nie wie w co wierzy. Ateista w nic nie wierzy, a taki "chrześcijanin" nie wie w co wierzy, co moim zdaniem jest gorsze. Ateista przynajmniej będzie znał odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące swojej wiary. Nie mówię tu o odpowiedź na pytanie "jak powstał świat?", ale odpowiedź na pytanie dotyczące samej wiary. Proszę, przeczytaj najpierw definicję ateizmu zanim będziesz pisał rzeczy z cyku "ateista nie wie w co wierzy". Moja matka wie w co wierzy - w nic nadprzyrodzonego nie wierzy.

Kamil Kania napisał:
Chrześcijaństwo w pierwszych wiekach naszej ery należy już niestety do przeszłości, teraz miejsce to zajęły olbrzymie biurokratyczne instytucje zwane kościołami, które uzurpują sobie prawo do reprezentacji Boga i mówieniu ludziom co jest dobre, a co nie.


Dla mnie Jezus był normalnym facetem, czy to znaczy, że on też dał sobie prawo do reprezentacji i mówienia ludziom co jest dobre, a co nie? Brakuje mu tylko kilkunastu (najlepiej dwunastu) urzędasów i proszę, jest biurokracja. Biurokracja powstanie w każdej wspólnocie - religijnej czy jakiejkolwiek innej, bo po prostu jest to forma zarządzania. Nie da się tego ominąć. Nawet Jezus cudami by rady nie dał.

Kamil Kania napisał:
Zresztą jeżeli ktoś pozna chrześcijaństwo i pozna jego "założenia" myślę, że nie przejdzie obok nich obojętnie.


Ja myślę, że może. Tak samo, jak obok założeń islamu, judaizmu czy innych religii. Wystarczy, że pozna historię tych religii.

Kamil Kania napisał:
Wracając jeszcze do samego chrztu. Dla mnie żaden z tych wszystkich rytuałów i obrzędów nie ma znaczenia, nie uważam ich za cokolwiek ważnego, dla mnie są to tylko prymitywne próby ściągnięcia Boga do naszego poziomu. Mnie też ochrzcili. Mimo to uważam katolicyzm i kościół za to za co uważam, i nie czuję się w jakikolwiek sposób do niego włączony, o tym decydujemy sami, a chrzest jest tylko symboliką, jak i każdy inny obrzęd czy sakrament, mówiąc krótko, jest mi obojętny.


A bierzmowanie będziesz miał/miałeś?

Sarkaz napisał:
Viltharis napisał:

może więc warto zapytać czemu aż 2/3 ludności świata nie wierzy w chrześcijaństwo, skoro to tak dobra religia.


Nie ma raczej tych "dobrych i złych religii" każdy powinien wierzyć w to co uważa za słuszne i wg niego prawdziwe.
Jednak Ci, którzy stoją na wyższych szczeblach chrześcijaństwa mówią by tolerować inne wierzenia. Czy to nie jest zwątpienie? Czy może wszyscy ( a może i nie wszyscy) wierzymy w jednego Boga, lecz różnie go interpretujemy.
Może to kościół przez swoje obrzędy zniechęca nas do racjonalnego myślenia na temat Boga.

Trzeba też wspomnieć o tym że kościół zabrania interpretacji Biblii we własnym zakresie. Może to jest problem Religii?


Warto powiedzieć, że kościół chyba nie zabrania interpretacji Biblii. Znaczy może i zabrania, ale jakoś chyba niezbyt restrykcyjnie, bo co jakaś osoba, która mądrzej wierzy i jakoś gada o tej religii z sensem, to ma inne zdanie. :>

A jeśli chodzi o wiarę w jednego, tego samego Boga... cóż, nadal istnieją, jeszcze ich moje "ulubione" misje religijne nie wypleniły, wyznawcy religii rodzimych. Wiele z tych religii zakłada istnienie wielu bogów. Ja się częściowo utożsamiam z tym stwierdzeniem, prawdę mówiąc, ale nadal istnienie tych religii, czy też istnienie konfucjanizmu, gdzie w ogóle nie ma żadnej wyższej istoty, jest dla mnie wystarczającym dowodem na to, że jest niemożliwym, byśmy wszyscy wierzyli w jedno i to samo Bóstwo Najwyższe, jakkolwiek nazwane.

_________________
http://ballaragh.miniville.fr/ind - klikajcie, proszę. Smile

http://img8.imageshack.us/img8/7910/wyspyowcze.jpg

Polecam! Świetny program do katalogowania muzyki!

Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj)
Przenieś ten post
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailNumer Gadu-GaduMoja generacja
Kamil Kania



Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 1048 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy

Jeśli chcesz wyłączyć możliwość chwalenia tego użytkownika, kliknij tutaj.

Ostrzeżeń: 0/3 (+|-)
Skąd: Z dalekiego Południa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:13, 30 Gru 2008 Odpowiedz z cytatemZmień/Usuń ten postPowrót do góryUsuń ten postZobacz IP autora

Viltharis napisał:

Kamil Kania napisał:
Natomiast wracając do twojego pytania, odpowiedź w zasadzie jest prosta, chrześcijaństwo jest wspaniałą wiarą, jednak ludzie, którzy uważają się za tych wierzących nawet nie znają swoich religii, często nie różnią się niczym od przeciętnego ateisty. Bo taki nie wie w co nie wierzy, natomiast pseudo chrześcijanin nie wie w co wierzy, nie widzę wielkiej różnicy


Jakkolwiek ateistą raczej już nie jestem, to uważam, że mocni się mylisz twierdząc, ze ateista nie wie w co wierzy. Ateista w nic nie wierzy, a taki "chrześcijanin" nie wie w co wierzy, co moim zdaniem jest gorsze. Ateista przynajmniej będzie znał odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące swojej wiary. Nie mówię tu o odpowiedź na pytanie "jak powstał świat?", ale odpowiedź na pytanie dotyczące samej wiary. Proszę, przeczytaj najpierw definicję ateizmu zanim będziesz pisał rzeczy z cyku "ateista nie wie w co wierzy". Moja matka wie w co wierzy - w nic nadprzyrodzonego nie wierzy.


Cóż w tym wypadku po prostu różnimy się sposobem patrzenia na pewne rzeczy, uważam, że każdy człowiek w coś wierzy, choćby w to, że Bóg nie istnieje, choćby w to, że nauka jest nieomylna, choćby w to, że pieniądz da mu wszystko, może tego nie widzimy, ale każdy z nas wierzy w wiele rzeczy.
Z tej perspektywy patrząc na moje słowa można łatwo domyślić się, że chodziło mi tylko i wyłącznie o to, że spora większość ateistów nie wierzy bo nie, nie wiedząc nawet w co nie wierzy.
Niewiara jest odmianą wiary Smile

Viltharis napisał:
Kamil Kania napisał:
Chrześcijaństwo w pierwszych wiekach naszej ery należy już niestety do przeszłości, teraz miejsce to zajęły olbrzymie biurokratyczne instytucje zwane kościołami, które uzurpują sobie prawo do reprezentacji Boga i mówieniu ludziom co jest dobre, a co nie.


Dla mnie Jezus był normalnym facetem, czy to znaczy, że on też dał sobie prawo do reprezentacji i mówienia ludziom co jest dobre, a co nie? Brakuje mu tylko kilkunastu (najlepiej dwunastu) urzędasów i proszę, jest biurokracja. Biurokracja powstanie w każdej wspólnocie - religijnej czy jakiejkolwiek innej, bo po prostu jest to forma zarządzania. Nie da się tego ominąć. Nawet Jezus cudami by rady nie dał.


Oczywiście, z perspektywy osoby, która nie wierzy nie ma żadnej różnicy czy to kościół, czy Jezus, czy ktoś całkiem inny, jednak w takim razie, mimo wszystko trudno zanegować to co mówił Chrystus, choć zapewne zaraz przytoczysz jakieś przykłady Smile
Jednak mi chodzi o wiarę ludzi, nie o religię opartą na jej fundamentach, bo każda religia wiąże się z biurokracją, ale po co tworzyć jakieś religie, wiara w moim mniemaniu wystarcza.
Dla mnie nie ma sensu tworzenia żadnych większych wspólnot, przynajmniej w znaczeniu: organizacji. Uważam to za zbędne, każdy powinien wytyczać własną indywidualną drogę, kierując się tym co dla niego najważniejsze, każdy z nas ma możliwość zapoznać się z tym co chciał przekazać nam Bóg, myślę, że nic więcej prawdziwemu człowiekowi nie jest potrzebne.

Viltharis napisał:
Kamil Kania napisał:
Zresztą jeżeli ktoś pozna chrześcijaństwo i pozna jego "założenia" myślę, że nie przejdzie obok nich obojętnie.


Ja myślę, że może. Tak samo, jak obok założeń islamu, judaizmu czy innych religii. Wystarczy, że pozna historię tych religii.


Jednak ja napisałem o założeniach tej wiary, nie o tym jak ludzie je przeinaczali, wiara istnieje bez religii, religia bez wiary już nie.
Jeżeli będziemy we wszystkim starać się doszukać rzeczy negatywnych to nie będziemy mieli z tym żadnego problemu.

Viltharis napisał:
Kamil Kania napisał:
Wracając jeszcze do samego chrztu. Dla mnie żaden z tych wszystkich rytuałów i obrzędów nie ma znaczenia, nie uważam ich za cokolwiek ważnego, dla mnie są to tylko prymitywne próby ściągnięcia Boga do naszego poziomu. Mnie też ochrzcili. Mimo to uważam katolicyzm i kościół za to za co uważam, i nie czuję się w jakikolwiek sposób do niego włączony, o tym decydujemy sami, a chrzest jest tylko symboliką, jak i każdy inny obrzęd czy sakrament, mówiąc krótko, jest mi obojętny.


A bierzmowanie będziesz miał/miałeś?


Miałem, choć gdyby miało się odbyć teraz nie widziałbym w nim sensu i starał się go uniknąć. Wbrew pozorom nie żyję w Warszawie i wszelkie próby życia z własnymi przekonaniami nie są łatwe, choć staram się do tego dążyć.
Myślisz, że dla otaczających mnie ludzi, byłaby jakaś różnica pomiędzy mną, a ateistą?
Nie, nie byłoby jej, oto skutek działania kościoła.
Wszelkie próby tłumaczenia ludziom, że nie wiedzą w co wierzą, że tak na prawdę wszystkie obrzędy i inne mało ważne rzeczy odciągają ich o tych ważniejszych, kończą się fiaskiem, ludzie są ślepi, powiedziałbym nawet, że jeśli w ogóle coś do nich dociera to boją się tego zaakceptować, gdy patrzę na dziesiątki osób bezmyślnie mówiących wierszyki, których pewnie nawet w połowie nie rozumieją szlag mnie trafia, bo wiem, że choć tak wielu mieni się chrześcijanami, to mało kto z nich wie w co wierzy, a jeszcze mniej stara się żyć zgodnie z tym w co stara się wierzyć.



Viltharis napisał:
Sarkaz napisał:
Viltharis napisał:

może więc warto zapytać czemu aż 2/3 ludności świata nie wierzy w chrześcijaństwo, skoro to tak dobra religia.


Nie ma raczej tych "dobrych i złych religii" każdy powinien wierzyć w to co uważa za słuszne i wg niego prawdziwe.
Jednak Ci, którzy stoją na wyższych szczeblach chrześcijaństwa mówią by tolerować inne wierzenia. Czy to nie jest zwątpienie? Czy może wszyscy ( a może i nie wszyscy) wierzymy w jednego Boga, lecz różnie go interpretujemy.
Może to kościół przez swoje obrzędy zniechęca nas do racjonalnego myślenia na temat Boga.

Trzeba też wspomnieć o tym że kościół zabrania interpretacji Biblii we własnym zakresie. Może to jest problem Religii?


Warto powiedzieć, że kościół chyba nie zabrania interpretacji Biblii. Znaczy może i zabrania, ale jakoś chyba niezbyt restrykcyjnie, bo co jakaś osoba, która mądrzej wierzy i jakoś gada o tej religii z sensem, to ma inne zdanie. :>


Cóż, co do obrzędów to oczywistym jest, że dawno przesłoniły znaczenie naszej wiary i tego co przekazał na Jezus, ja sam jestem opozycjonistą w stosunku do kościoła i tego co z nim związane po tym jak przeczytałem ewangelie. Ironia?
Teraz ludzie wierzą w to co powiedział kościół, wierzą w kościół, nie w Boga, lub w Boga, którego kreuje kościół: Wyspowiadaj się, chodź do komunii = jesteś dobry, jesteś zbawiony, jesteś uczniem Chrystusa.
I czego tu chcieć więcej? Ah, rzuć na tacę, kupuj jak najwięcej mszy. Szkoda, że Jezus mówił o czymś zupełnie innym.
Jak w takim razie można się dziwić temu, co robiono w średniowieczu, jak można dziwić się temu, że "chrześcijanin" morduje, kradnie, kłamie, krzywdzi innych. Nie można się dziwić, skoro pójdzie do spowiedzi, ksiądz mu odpuści grzechy i jest dobry!
Oczywiście, uprzedzając, dobrze wiem, że nie o to chodzi kościołowi i księżom, bo jak by nie patrzył ci zwykli mają dobre intencje, ale jak już wskazałem to co robią, jest złe w skutkach dla wszystkich.
Wolę by 90% ludzi stanowili ateiści, a te 10% prawdziwi chrześcijanie, niż 90% pseudo chrześcijanie, a 10% ateiści.
Choć nie patrząc na nazwy tak jest obecnie.

Viltharis napisał:
A jeśli chodzi o wiarę w jednego, tego samego Boga... cóż, nadal istnieją, jeszcze ich moje "ulubione" misje religijne nie wypleniły, wyznawcy religii rodzimych. Wiele z tych religii zakłada istnienie wielu bogów. Ja się częściowo utożsamiam z tym stwierdzeniem, prawdę mówiąc, ale nadal istnienie tych religii, czy też istnienie konfucjanizmu, gdzie w ogóle nie ma żadnej wyższej istoty, jest dla mnie wystarczającym dowodem na to, że jest niemożliwym, byśmy wszyscy wierzyli w jedno i to samo Bóstwo Najwyższe, jakkolwiek nazwane.


Cóż, ja wyżej źle się wyrażałem, uważam, że istnieje jeden Bóg (dla niektórych są to bóstwa) i bez względu na to w co wierzymy Bóg jest, nie interesuje mnie jak przez ludzi nazwany.
Bo czy to, że jedną rzecz ludzie nazywają w każdym języku inaczej dowodzi, że tej rzeczy nie ma?

_________________
Specjalnie aby razić poczucie estetyki boskiego Li Mu Bai'a.
"Idzie sobie dwóch małych żydków po Auschwitz i jeden pyta drugiego:
- Ej, co twoja matka wczoraj robiła na drutach?"

Mam nadzieję, że do głębi je uraziłem.

Post został pochwalony 0 razy (Jeśli uważasz, że ten post zasługuje na pochwałę, kliknij tutaj)
Przenieś ten post

Ostatnio zmieniony przez Kamil Kania dnia Wto 21:19, 30 Gru 2008, w całości zmieniany 5 razy
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autoraNumer Gadu-GaduMoja generacjaYahoo MessengerMSN Messenger
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   


Usuń ten temat Przesuń ten temat Zablokuj ten temat Podziel ten temat 
Śledź odpowiedzi w tym temacie
Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Możesz głosować w ankietach
Możesz moderować to forum
Szybka odpowiedź


 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)